W Parku Jedności Polonii z Macierzą w Rzeszowie znajduje się więcej drzew, których stan może wymagać szczegółowej oceny. Na jedną z wierzb, rosnącą w pobliżu fontanny, zwrócił uwagę Zbigniew Mieszkowicz, certyfikowany inspektor drzew i członek organizacji zrzeszających specjalistów zajmujących się arborystyką i dendrologią. Apleuje o dokładne sprawdzenie drzewa i podjęcie działań, które pozwolą zachować je przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa osobom korzystającym z parku.
Wierzba w gorszym stanie niż jesion
Wskazana przez niego wierzba znajduje się, jak opisuje, nieopodal wcześniej opisywanego jesionu, bliżej parkowej fontanny.
Jego zdaniem kondycja wierzby powinna skłonić do szczególnie ostrożnego podejścia.
Proszę się wybrać pod to drzewo z młotkiem dendrologicznym. Z góry zalecam dużą ostrożność, bo jego kondycja jest zdecydowanie poważniejsza niż jesionu
- wskazuje Zbigniew Mieszkowicz.
Jak podkreśla, nie postuluje wycięcia drzewa. Wręcz przeciwnie – zwraca uwagę, że należy w pierwszej kolejności rozważyć rozwiązania, które pozwolą zachować wierzbę, a jednocześnie ograniczyć ewentualne zagrożenie.
I nie chodzi mi o to, by ją usunąć z parku, ale wykonać takie zabiegi, by przebywanie w jej, nawet najbliższym otoczeniu stało się bezpieczne
- zaznacza.
Mieszkowicz zwraca przy tym uwagę na przyrodniczą rolę starych drzew. W swojej wiadomości przywołuje określenie „reaktor bioróżnorodności”, odnosząc je do drzew, które mogą stanowić ważne siedlisko dla organizmów i element miejskiego ekosystemu. Wspomina również o publikacjach prof. Andrzeja Bobca z Uniwersytetu Rzeszowskiego dotyczących roli próchnicy w procesach przyrodniczych.
Nie tylko jedna wierzba
Zdaniem autora wiadomości wskazane drzewo nie jest jedynym, które powinno zostać poddane szczegółowej ocenie.
Niestety drzew sprawiających obawy co do bezpieczeństwa jest znacznie więcej, niemniej potrzebny jest tu duży rozsądek w stosowanych metodach zaradczych
- pisze.
W jego ocenie w przypadku drzew, których stan budzi wątpliwości, nie powinno się automatycznie sięgać po rozwiązanie w postaci wycinki. W pierwszej kolejności należy rozważyć dostępne metody zabezpieczenia i pielęgnacji.
Przecież mamy tyle alternatywnych metod rozwiązywania takich, czy innych problemów z drzewami, że wycinanie ich powinniśmy traktować jako ostateczność, po rozważeniu i wyczerpaniu wszystkich innych możliwości
- podkreśla Mieszkowicz.
Od dziesięciu lat obserwuje drzewa
Pan Zbigniew Mieszkowicz od dziesięciu lat zajmuje się obserwacją procesów zachodzących w drzewach i wokół nich w przestrzeniach zurbanizowanych. Przedstawia się jako certyfikowany inspektor drzew oraz członek Federacji Arborystów Polskich i Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego.
Sprawa wierzby pokazuje szerszy problem związany z utrzymaniem drzewostanu w miejskich parkach. W przypadku drzew, których kondycja może stwarzać zagrożenie, konieczne jest znalezienie rozwiązania, które z jednej strony zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom, a z drugiej pozwoli – tam, gdzie jest to możliwe – zachować wartościowe przyrodniczo drzewa.
Komentarze (0)