W nocy z 3 na 4 grudnia internat w Ropczycach stał się miejscem niebezpiecznego zdarzenia. Eksplozja telefonu komórkowego wymusiła natychmiastową ewakuację wszystkich 41 mieszkańców obiektu. Jedna osoba została przewieziona do szpitala
Eksplozja telefonu
Kilka minut po północy policja otrzymała zgłoszenie o wybuchu baterii telefonu komórkowego w internacie w Ropczycach. W wyniku zdarzenia osiem osób trafiło do szpitala, jednak na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Służby ratunkowe szybko podjęły działania, zabezpieczając miejsce incydentu.
Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, do wybuchu baterii telefonu komórkowego doszło w trakcie jego użytkowania. Na miejscu straż pożarna zneutralizowała zagrożenie
Strażacy przy użyciu mierników gazowych sprawdzili pomieszczenia, aby wykluczyć obecność toksycznych gazów. Zabezpieczyli miejsca zdarzenia przewietrzyli budynek po ponownym sprawdzeniu obiektu mieszkańcy mogli wrócić do internatu do szpitala. Na badania zostało zabranych 8 osób w wieku od 16 do 18 lat
Ewakuacja
Jak przekazał w rozmowie z naszą redakcją bryg. Bogusław Drozd, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Ropczycach, właściciel telefonu doznał obrażeń rąk. Pozostałe osoby źle się poczuły, dlatego również zostały przewiezione do szpitala. Do zdarzenia doszło około 40 minut po północy, a w jego wyniku z internatu ewakuowano 41 osób.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków ewakuowało się 41 osób
- informuje starszy brygadier Marcin Betleja rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Komentarze (0)