reklama

Brutalny finał przerwy lekcyjnej. 16-latek pobity pod sklepem

Opublikowano:
Autor:

Brutalny finał przerwy lekcyjnej. 16-latek pobity  pod sklepem - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZwykłe wyjście po śniadanie w przerwie lekcyjnej zakończyło się dla rzeszowskiego nastolatka złamaniem kości nosa i pobytem w szpitalu. 16-latek został brutalnie zaatakowany pięściami przez starszego kolegę, mimo że nie wykazywał chęci do walki i próbował odejść. Sprawca, 17-latek znany już wcześniej policji, usłyszał zarzuty rażącego lekceważenia porządku prawnego i decyzją prokuratora został objęty dozorem oraz zakazem zbliżania się do ofiary.
reklama

Zwykłe wyjście do sklepu po śniadanie w trakcie szkolnej przerwy zakończyło się dla 16-latka brutalnym pobiciem i pobytem w szpitalu. Chłopiec, uderzony ramieniem w drzwiach sklepu, został zaatakowany pięściami po próbie wyjaśnienia sytuacji. Mimo że nie chciał się bić i próbował odejść, otrzymał kolejne ciosy w tył głowy, które doprowadziły do złamania kości nosa.

Jak wynikało z relacji ojca, 16-latek w trakcie przerwy lekcyjnej wyszedł z budynku szkoły do pobliskiego sklepu. Chciał sobie kupić coś na śniadanie

- przekazuje KMP Rzeszów.

W drzwiach sklepu nastolatek został potrącony ramieniem przez młodszego mężczyznę. Gdy 16-latek zapytał sprawcę, czy coś się stało, został uderzony dwukrotnie pięścią w twarz. Chłopiec, nie wykazując chęci do walki, odwrócił się i podjął próbę odejścia z miejsca zdarzenia. Właśnie wtedy napastnik zadał mu kolejny cios pięścią, tym razem trafiając go w tył głowy.

reklama

Intensywne krwawienie z nosa

Pomocy mocno krwawiącemu z nosa 16-latkowi jako pierwsi udzielili postronni ludzie. Niedługo potem na miejscu pojawił się krewny chłopca, który wezwał służby ratunkowe. Po opatrzeniu nastolatka przez zespół medyczny zapadła decyzja o transporcie do szpitala, gdzie potwierdzono m.in. złamanie kości nosa będące skutkiem ataku.

Równolegle policjanci, po otrzymaniu zgłoszenia, zaczęli pracować nad tożsamością napastnika. Kluczowa okazała się relacja pokrzywdzonego – wskazał on, że agresor uczy się w tym samym budynku szkolnym, co on sam.

Policjanci zatrzymali go w piątek rano. To 17-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Mimo młodego wieku zatrzymany odpowiadał już karnie za popełniony czyn

reklama

- informuje KMP Rzeszów.

Rzeszowska Prokuratura Rejonowa zakończyła przesłuchanie 17-latka, stawiając mu oficjalne zarzuty. Śledczy uznali, że agresor działał publicznie i bez żadnego realnego powodu, wykazując tym samym rażące lekceważenie porządku prawnego. Atak, który zakończył się dla 16-latka złamaniem kości nosa, został opisany jako seria ciosów zadanych pięścią w twarz i głowę ofiary.

Mimo brutalności czynu, prokurator zdecydował się na wolnościowe środki zapobiegawcze. Nastolatek został objęty policyjnym dozorem, który wiąże się z surowym zakazem zbliżania się oraz jakiegokolwiek kontaktowania z pokrzywdzonym kolegą. Ostateczny wyrok w tej sprawie wyda teraz sąd, który rozstrzygnie o dalszej przyszłości 17-latka.

 

reklama

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo