Jak przekazała SSA Ewa Preneta-Ambicka, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, zapadł prawomocny wyrok w głośnej sprawie zabójstwa w Nienadówce. Sąd odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie pierwszej instancji skazujące Bogdana O. na 6 lat więzienia. Sądy uznały, że oskarżony działał pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami.
Bogdan O. został oskarżony o to, że w nocy z 2 na 3 września 2023 roku w miejscowości Nienadówka, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego wielokrotnie uderzał go metalową rurką po całym ciele, a także uderzył go rozbitą butelką, czym spowodował u niego obrażenia ciała, które skutkowały jego zgonem, tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.
- przekazuje rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.
Jak poinformowała rzecznik prasowa sądu, orzeczeniem z 29 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie (sygn. II K 98/24) dokonał modyfikacji kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu. Skazując oskarżonego, skład sędziowski przyjął, że bezpośrednim powodem zgonu ofiary były rozległe obrażenia wielonarządowe. Jednocześnie sąd uznał, iż sprawca dopuścił się tego czynu w stanie silnego wzburzenia, które było usprawiedliwione zaistniałymi okolicznościami. Taki czyn stanowi przestępstwo z art. 148 § 4 kodeksu karnego, za co wymierzono mu karę 6 lat pozbawienia wolności. Ponadto mężczyzna został zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 20 000 złotych na rzecz osoby najbliższej dla zmarłego, a także objęto go środkami zabezpieczającymi w postaci terapii ogólnej oraz terapii uzależnień.
Proces odwoławczy i ostateczna decyzja sądu apelacyjnego
Z zapadłym wyrokiem nie zgodził się zarówno prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, jak i obrońca skazanego - obie strony zdecydowały się na wniesienie apelacji. Rozprawa przed sądem drugiej instancji została zaplanowana i odbyła się 16 czerwca 2026 roku o godzinie 11:00 w sali numer 213. W tym samym dniu Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wydał ostateczny wyrok, w którym w pełni podzielił argumentację sądu pierwszej instancji i utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.
Komentarze (0)