Zmiany personalne obejmą komendy w Krakowie, Rzeszowie oraz Kielcach. Wojewodowie otrzymali już odpowiednie wnioski, w których jednym z głównych zarzutów jest niewystarczająca rotacja kadrowa. W jednym przypadku uzasadnieniem decyzji ma być odmienna wizja dotycząca sposobu zarządzania jednostką.
Wniosek u wojewody
Wojewodowie muszą jeszcze wyrazić swoją opinię na temat wniosków o odwołanie, jednak decyzja o zmianach jest już praktycznie przesądzona. Na konferencji w Warszawie minister spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Siemoniak, przekazał, że zmiany kadrowe w policji są inicjatywą komendanta głównego policji, który podjął decyzje o odwołaniu niektórych komendantów. Minister poinformował, że razem z ministrem Mroczkiem zostali o tym uprzedzeni. Siemoniak dodał, że wojewodowie mają prawo wyrazić swoje opinie na temat wniosków o odwołania, jednak procedura jest w toku. Zaznaczył także, że jako cywilne kierownictwo ministerstwa nie ingerują bezpośrednio w ten proces, ponieważ to komendant główny odpowiedzialny jest za dobór swoich współpracowników.
Protest policjantów i akcja „LUCYNA”
Akcja "Lucyna" miała miejsce tuż przed okresem Wszystkich Świętych i miała na celu zmniejszenie liczby dostępnych funkcjonariuszy poprzez ich skierowanie na zwolnienia lekarskie. Policjanci, korzystając z możliwości przeprowadzenia badań medycznych, robili sobie L4, co zyskało popularność pod nazwą "psia grypa". Tego rodzaju działania sprawiały, że poszczególne garnizony były zmuszone do reorganizacji swoich sił, aby zapewnić odpowiednią obsadę funkcjonariuszy w czasie zwiększonego ruchu związane z wyjazdami Polaków na cmentarze oraz podczas obchodów Święta Niepodległości.
Komentarze (0)