Od kilku dni mieszkańcy Polski zmagają się z wyjątkowo wysokimi temperaturami. Żar leje się z nieba, a termometry pokazują wartości kojarzone bardziej z wakacjami w Afryce Północnej niż z końcem czerwca np. na Podkarpaciu. W poniedziałek w regionie może być nawet goręcej niż w popularnych egipskich kurortach.
Wysokie temperatury dają się we znaki pieszym, kierowcom, osobom starszym i wszystkim, którzy muszą przebywać na zewnątrz. Lekarze i służby apelują, by w najcieplejszych godzinach dnia ograniczać aktywność na słońcu, pić dużo wody, nosić lekką odzież i pamiętać o nakryciu głowy.
Alert RCB
Upał to jednak nie jedyne zagrożenie. Mieszkańcy m.in. powiatu rzeszowskiego otrzymali alert z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W komunikacie ostrzeżono, że dziś i jutro, czyli 29 i 30 czerwca, prawdopodobne są intensywne opady deszczu, silny wiatr oraz burze. Możliwe są także przerwy w dostawie prądu.
Burze
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. W czasie burzy należy unikać otwartych przestrzeni, nie zatrzymywać się pod drzewami, masztami ani liniami energetycznymi, a także zabezpieczyć przedmioty na balkonach, tarasach i podwórkach, które mogłyby zostać porwane przez wiatr. Warto również naładować telefony, latarki i powerbanki na wypadek czasowych problemów z energią elektryczną.
Uwaga na drogach
Kierowcy powinni liczyć się z gwałtownym pogorszeniem warunków na drogach. Intensywne opady mogą powodować ograniczoną widoczność, lokalne podtopienia i śliską nawierzchnię. W czasie nawałnic najlepiej, jeśli to możliwe, pozostać w budynku i śledzić komunikaty służb oraz prognozy pogody.
Komentarze (0)