Zaskakująca decyzja przewoźnika wywołała niemałe poruszenie wśród pasażerów podkarpackiego lotniska. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, szczególnie w obliczu pozytywnych sygnałów płynących z rynku.
Dobre wyniki nie wystarczyły
Statystyki na trasie z i do Rzeszowa były dla nas zadowalające
- przyznaje Waldemar Mazgaj, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka im. Rodziny Ulmów.
Połączenie realizowane dwa razy w tygodniu - w poniedziałki i piątki - cieszyło się stałym zainteresowaniem podróżnych.
Nieoczekiwane problemy techniczne
Czasami technika wygrywa z ekonomią. Prawdziwa przyczyna zawieszenia lotów leży gdzie indziej. Opóźnienia w serwisie silników oraz wydłużony czas ich przeglądu przez firmę Pratt & Whitney zmusiły AirBaltic do drastycznych zmian w siatce połączeń. W sumie odwołanych zostanie 4670 lotów, co wpłynie na podróże ponad 67 tysięcy pasażerów.
foto Waldemar Mazgaj, Milionowy pasażer w 2024 roku przyleciał do Jasionki liniami Air Baltic
Jest światełko w tunelu
Choć AirBaltic nie określił w swoim komunikacie, kiedy połączenia mogłyby wrócić do siatki, władze lotniska pozostają optymistyczne.
Mogę potwierdzić, że rozmowy trwają i mamy zapewnienie, że loty zostaną przywrócone jak tylko AirBaltic upora się z problemami technicznymi
- dodaje Mazgaj.
Nie tylko Rzeszów
AirBaltic zawiesza łącznie 19 tras ze swoich głównych hubów. Z samej Rygi znikną połączenia do Aberdeen, Belgradu, Kluż-Napoki, Erywania, Göteborga, na Mykonos, do Prisztiny, Skopje i Stavanger. Dodatkowo przewoźnik zmniejszy częstotliwość rejsów na 21 innych kierunkach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.