Od pierwszych minut meczu to podopieczni Marka Zuba starali się przejąć kontrolę nad grą. Zawodnicy Stali dłużej utrzymywali się przy piłce, starając się kreować sytuacje pod bramką rywali.
W 8. minucie po raz pierwszy zrobiło się groźnie pod bramką gości. Kacper Nowakowski świetnie dograł piłkę z linii końcowej, a Kamil Grzelak znalazł się w dogodnej sytuacji do strzału. Jego próba została jednak zablokowana przez obrońców "Biało-niebieskich", którzy skutecznie interweniowali. Kilka minut później, po upływie niespełna kwadransa, z około dwudziestu metrów spróbował szczęścia Sebastien Thill. Jego mocny strzał minął bramkę gości o kilka centymetrów, nieznacznie mijając słupek. Przewaga piłkarzy z Rzeszowa rosła z minuty na minutę, a w 20. minucie podopieczni Marka Zuba w końcu objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Sebastien Thill znalazł się w idealnej pozycji pod bramką i precyzyjnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce, dając "Biało-niebieskim" zasłużoną przewagę.
Reakcja gospodarzy nadeszła błyskawicznie, gdy w 29. minucie Kacper Laskowski wpadł w pole karne, a Vladislav Krasouski nielegalnie go powstrzymał. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Myroslav Mazur pewnie wykonał rzut karny, a piłka, mimo interwencji Marka Kozioła, wpadła do bramki, przywracając remis. Kilka minut później, w 35. minucie, z około dwudziestu metrów nieźle uderzył Kacper Tabiś. Bramkarz Stali Rzeszów zachował jednak czujność, skutecznie sparował piłkę na rzut rożny, zatrzymując groźne zagrożenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a drużyny schodziły do szatni przy stanie 1:1.
Po przerwie tempo meczu nie spadło. Obie drużyny starały się przejąć inicjatywę i atakować, ale brakowało skuteczności w finalizacji akcji.W 57. minucie, po serii rzutów rożnych, Ksawery Kukułka miał okazję na przywrócenie prowadzenia dla Stali. Jego strzał z powietrza został jednak zablokowany przez obrońcę, a kolejne uderzenie, trzy minuty później, z dystansu ponownie skończyło się na rzucie rożnym. Odpowiedź gospodarzy miała miejsce w 62. minucie. Kelechukwu Ibe Torti dograł do Kacpra Grzelaka, który oddał strzał, zmuszając Marka Kozioła do interwencji.
W 78. minucie, z około 25 metrów, Marcin Kaczor uderzył na bramkę, ale piłka minęła słupek. Zaledwie dwie minuty później Mateusz Ozimek zmarnował doskonałą okazję, po świetnym dograniu z lewej strony, kiedy to z bliskiej odległości fatalnie spudłował. W doliczonym czasie gry Stal Rzeszów starała się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W polu karnym gości kilkakrotnie zrobiło się gorąco, jednak gospodarze skutecznie odpierali ataki. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, a mecz zakończył się podziałem punktów.
Chrobry Głogów – Stal Rzeszów 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Thill 19, 1:1 Mazur 31 karny
Chrobry Głogów: Arndt – Tupaj, Grič, M. Mazur, Tabiś – Grzelak (64. Strózik), Lewkot, Ibe-Torti (72. Ozimek), K. Nowakowski (72. Bartlewicz) – Laskowski, Janczukowicz (64. Bonecki). Trener: Łukasz Becella.
Stal Rzeszów: Kozioł – Warczak, Krasouski, Kaczor, Kukułka – Thill, Łysiak, Kądziołka (72. Kucharski) – Wachowiak (78. Wolski), Junior (84. Darwish), Łyczko (78. Masiak). Trener: Marek Zub.
Sędziował: Idzik (Poznań).
Żółte kartki: Tabiś, Tupaj – Kaczor.
Komentarze (0)