Stal prowadziła do przerwy dwoma golami
Dzisiejsze spotkanie doszło do skutku dzięki zaangażowaniu rzeszowskich kibiców, którzy już od wczesnych godzin porannych pomagali w odśnieżaniu boiska i przygotowaniu murawy do gry. Mimo intensywnych opadów śniegu mecz nie był zagrożony i rozpoczął się zgodnie z planem. Rzeszowianie objęli prowadzenie już w 6. minucie. Po wrzutce z prawego skrzydła defensywa Polonii zdołała co prawda wybić piłkę, lecz ta spadła wprost pod nogi Ksawerego Kukułki. Zawodnik Stali nie zastanawiał się ani chwili – potężnie uderzył i precyzyjnie posłał futbolówkę tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Jakuba Rajczykowskiego.
Trzy minuty po pierwszym trafieniu z rzutu wolnego spróbował odpowiedzieć Tomasz Gajda, jednak jego uderzenie minimalnie minęło słupek. W 30. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Patryk Warczak ruszył prawą flanką, minął rywala i zagrał wzdłuż bramki. Na piłkę czyhał Krystian Wachowiak, który z bliska podwyższył prowadzenie. Pięć minut później podobną akcję przeprowadzili bytomianie, ale zabrakło im skuteczności – najpierw niecelnie uderzył jeden z zawodników Polonii, a po chwili próbę Oliwiera Kwiatkowskiego obronił Marek Kozioł. Golkiper Stali błysnął także w 43. minucie, broniąc groźny strzał głową Jakuba Szymańskiego. W zamieszaniu podbramkowym obrońcy wybili piłkę, a tuż przed przerwą Tomasz Gajda mógł zdobyć gola do szatni, jednak skiksował.
Rzeszowianie utrzymali prowadzenie w drugiej części
Na drugą połowę Polonia Bytom wyszła odwiażniej. W 53. minucie Kwiatkowski miał znakomitą okazję na kontaktowego gola, ale w ostatniej chwili ofiarną interwencją popisał się Vladislav Krasouski. Z upływem czasu coraz trudniejsze warunki pogodowe odbijały się na jakości gry. Trzynaście minut późiej bramkarza przyjezdnych próbował pokonać Jonathan Junior.
Na kwadrans przed końcem Stal wyprowadziła zabójczą kontrę. Po akcji lewą stroną Oliwier Sławiński dograł do Seifa Darwisha, który precyzyjnym strzałem środkiem bramki podwyższył na 3:0 i praktycznie zamknął spotkanie. Goście z Bytomia zdołali w końcówce zdobyć honorową bramkę – po dośrodkowaniu z lewej strony Kamil Wojtyra pokonał rzeszowską defensywę. Po chwili sędzia zakończył mecz, a Stal mogła świętować kolejne trzy punkty.
Stal Rzeszów - Polonia Bytom 3:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Kukułka 6, 2:0 Wachowiak 30, 3:0 Darwish 74, 3:1 Wojtyra 90+2.
Stal: Kozioł – Warczak, Kaczor, Krasowskij, Kukułka – Kądziołka, Łysiak, Thill (75. Wolski) – Łyczko (67. Darwish), Junior (67. Sławiński), Wachowiak (75. Kucharski). Trener: Marek Zub.
Polonia: Rajczykowski – Szymusik (77. Wołkowicz), Krzyżak, Jakub Szymański – Michalski (46. Apolinarski), Łabojko, Gajda, Zieliński – Kwiatkowski, Andrzejczak – Arak (46. Wojtyra). Trener: Patryk Czubak.
Żółta kartka: Szymański.
Sędziował: Horożaniecki (Żary).
Widzów: 2242.
Komentarze (0)