Pewne prowadzenie drużyny z Rzeszowa do przerwy
Resovia od początku zaatakowała swojego rywala. Wysoko pressowała i łapała stałe fragmenty gry pod polem karnym gości. Rzeszowianie już w 7. minucie wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gola głową zdobył Mateusz Geniec. Cztery minuty gospodarze mogli i powinni podwyższyć prowadzenie. Sytuacji sam na sam z Bartoszem Klebaniukiem nie wykorzystał Gracjan Jaroch. Przyjezdni po raz pierwszy poważniej zagrozili bramce Resovii w 19. minucie. Mikołaj Kwiatek wybił piłkę na rzut rożny. Dziesięć minut później na Stadionie Miejskim w Rzeszowie ponownie zapanowała radość. Dośrodkowanie swojego kolegi strzałem głową do bramki zamknął Bartosz Zimnicki. W odpowiedzi bramkarz gospodarzy obronił strzał Dawida Kroczka.
Resovia podwyższyła rozmiary wygranej
Pięć minut po przerwie golkipera Resovii sprawdził wprowadzony na drugą połową Yevgenij Belych. Ukrainiec z rzutu wolnego uderzył w boczną siatkę. W 52. Minucie było już 3:0 dla podopiecznych Kamila Kuzery. Gracjan Jaroch zagrał do Dawida Bałdygi, a napastnik „Pasiaków” nie zmarnował znakomitej sytuacji i podwyższył prowadzenie. Gospodarze kontrolowali sytuację i mogli zdobyć kolejną bramkę. Na posterunku stanął jednak Bartosz Klebaniuk, który znakomicie obronił strzał jednego z Rzeszowian. W 80. minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem KSZO nie wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej Dominik Banach. Ostatecznie zespół z Rzeszowa dowiózł pewną wygraną i zostaje w drugiej lidze na sezon 2026/2027.
Resovia Rzeszów – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Geniec 7, 2:0 Zimnicki 29, 3:0 Bałdyga 52.
Resovia Rzeszów: Kwiatek – Geniec, J. Banach, Grasza, Czyżycki (78. Jokel), Jaroch, Letniowski (77. D. Banach), Małachowski (68. Hanc), Szkiela (58. Rębisz), Zimnicki, Bałdyga (78. Matusek). Trener Kamil Kuzera.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski: Klebaniuk – Marcinkowski, Łazarz, Lis – Morys (46. Belych), D. Lisowski (56. Ali), Nowak, Horzhui – Kroczek (77. Goc), Górski (46. Lepiarz), Majewski. Trener Łukasz Tarkowski.
Żółte kartki: Letniowski, Czyżycki, Grasza – D. Lisowski.
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
Komentarze (0)