Patrząc na przebieg sobotniego spotkania, można odnieść wrażenie, że piłkarze Bruk-Betu Termalica Nieciecza wyszli nastawieni bojowo do swojego przeciwnika. Na tyle jednak agresywnie, by po pierwszym kwadransie mieć na placu gry dwóch piłkarzy mniej od przeciwnika. W 6 minucie czerwoną kartką po korekcie VAR-u ukarany został Wiktor Biedrzycki, a osiem minut później drugie "czerwo" w drużynie zobaczył Maciej Ambrosiewicz.
Pierwsza połowa o dziwo była bardzo wyrównana, chociaż Resovia grała w przewadze dwóch zawodników. Widowisko nie porywało, mało było ciekawego dla oka futbolu. W 27 minucie dobrą interwencją popisał się Tomasz Loska. Nieciecza broniła się, bo gracze z Rzeszowa ruszyli do ataku dużą ilością graczy. W 41 minucie przy strzale Radosława Kanacha znów świetnie interweniował Laska. I nadeszła 42 minuta, gdy Taras Zaviiskyi dobrze odnalazł się z piłką i otworzył wynik spotkania. Nieciecza pomimo gry bez dwóch zawodników w polu, potrafiła objąć prowadzenie do przerwy.
Rafał Ulatowski musiał czuć niesamowitą złość, gdy jego zespół grając 11 na 9, przegrywał spotkanie. Szybko Resovia wzięła się do gry po przerwie, udowadniając, że bardzo ciężko jest się bronić w niepełnym składzie. Nieciecza nie stwarzała już zagrożenia pod bramką Michała Gliwy. Wyrównanie przyszło po rzucie karnym, który skutecznie wykonał Edwin Muratović. 5 minut później goście wyszli na prowadzenie po golu Mikulca. w 65 minucie można powiedzieć, że było już po meczu. Drugie trafienie w tym sezonie padło łupem Adriana Łyszczarza. Ostatecznie Resovia w 90 minucie ustaliła wynik spotkania za sprawą drugiego trafienia Rafała Mikulca.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:4 (1:0) Resovia Rzeszów
Bruk--Bet: Loska - Hilbrycht (73 Jakubik), Biedrzycki, Spendlhofer, Ambrosiewicz - Jędrasik (46 Kasperkiewicz), Zaviyskyi, Karasek (79 Trubeha), Nowakowski (62 Dombrovskiy), Radwański - Wróbel (62 Branecki)
Trener: Jakub Drwal
Resovia: Gliwa - Adamski, Osyra, Tomal - Kanach (46 Urynowicz), Wasiluk (46 Eizenchart), Lempereur, Mikulec ż, Łyszczarz (86 Mikrut), Ciepiela (46 Mazek), Muratović, (76 Ibe-Torti).
Trener: Rafał Ulatowski.
Komentarze (0)