reklama

Pewna wygrana Asseco Resovii

Opublikowano:
Autor:

Pewna wygrana Asseco Resovii - Zdjęcie główne
Autor: Asseco Resovia Rzeszów/facebook | Opis: Siatkarze Asseco Resovii pewnie pokonali drużynę z Zawiercia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDrużyna Asseco Resovii odniosła trzecie zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów, pokonując w derbowym starciu Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:0. Wynik ten umocnił rzeszowian na drugiej lokacie w grupie D, co otwiera im drogę do baraży o ćwierćfinał
reklama

Premierowa odsłona dla gospodarzy

Inauguracyjna partia rozpoczęła się pod dyktando przyjezdnych z Zawiercia, którzy od pierwszych piłek narzucili swoje tempo, wypracowując dwupunktową przewagę. Rzeszowianie nie zamierzali jednak odpuszczać i ruszyli w pogoń. Po stronie „Jurajskich Rycerzy” ciężar zdobywania punktów brał na siebie Kylie Ensing, podczas gdy w szeregach gospodarzy skutecznością odpowiadał Artur Szalpuk. Przełom nastąpił przy stanie 9:9, kiedy to Yacine Louati popisał się asem serwisowym, doprowadzając do wyrównania.

Walka nabrała rumieńców – na asa Karola Butryna (12:11) goście odpowiadali twardą grą, lecz to niezwykle aktywny Louati przechylił szalę na korzyść Resovii, popisując się skutecznymi atakami i blokiem. Od stanu 17:15 rzeszowianie kontrolowali wynik, a kolejna punktowa zagrywka Butryna powiększyła dystans do trzech „oczek” (21:18). Seta zakończył błąd serwisowy Ensinga oraz decydujące uderzenie Louatiego, który był w tej części gry nie do zatrzymania. Statystyki pierwszej partii jasno wskazywały na dominację gospodarzy w polu serwisowym, ataku oraz bloku.

reklama

Wojna nerwów i sędziowskie kontrowersje w drugim secie

Drugi set miał znacznie bardziej zmienny przebieg. Początkowo minimalnie prowadziła Resovia, by po chwili oddać inicjatywę gościom. Gra toczyła się falami, a tablica wyników często wskazywała remis. Gdy po akcji Miłosza Zniszczoła Warta odskoczyła na 16:14, wydawało się, że podopieczni Michała Winiarskiego przejmą kontrolę. Wtedy jednak rzeszowski blok stał się zaporą nie do przejścia – dwukrotnie zatrzymano Ensinga, co pozwoliło Resovii objąć prowadzenie 18:16.

Przewagę powiększyli Louati i Mateusz Poręba, doprowadzając do stanu 20:16. W końcówce doszło do niecodziennej sytuacji: arbiter dopatrzył się błędu podwójnego odbicia u Szalpuka, co wywołało konsternację nawet u zawodników z Zawiercia. Mimo zamieszania i żółtej kartki dla Szalpuka, rzeszowianie utrzymali koncentrację. Kolejny as Louatiego i błąd serwisowy rywali przypieczętowały zwycięstwo Resovii w drugim secie i prowadzenie 2:0 w całym meczu.
reklama

Dominacja potwierdzona w końcówce

Trzeci akt spotkania również przebiegał pod znakiem przewagi drużyny z Podkarpacia, która szybko wypracowała bezpieczny margines punktowy (7:4, 9:6). Choć siatkarze z Zawiercia zdołali rzucić wszystkie siły na szalę i doprowadzić w końcówce do nerwowego remisu 21:21, ostatnie słowo należało do gospodarzy. Resovia zachowała więcej zimnej krwi w kluczowych akcjach i zakończyła całe spotkanie efektownym blokiem, nie pozwalając rywalom na ugranie choćby jednego seta.

Asseco Resovia – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:21, 25:23, 25:22)

Asseco Resovia: Janusz, Butryn, Szalpuk, Poręba, Sapiński,Louati,Potera (libero) oraz Zatorski (libero),Shoji. Trener Massimo Botti.

reklama

Aluron CMC Warta Zawiercie: Tavares, Kwolek, Russell, Zniszczoł, Gladyr, Ensing, Popiwczak (libero) oraz Czerwiński,Nowosielki, Bołądż, Łaba. Trener Michał Winiarski.

Sędziowali: Vlastimil Kovar (Czechy) i Andrii Kovalchuk (Ukraina).

MVP: Yacine Louati.

Widzów: 4000.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo