- Zamiast czterech lat – pięć lat więzienia. Jak zmienił się wyrok?
- Kluczowe motywy wyroku: Dlaczego sąd zaostrzył karę?
- „Rytuał przytulania” jako przestępczy podstęp
- Szokujące kulisy z 2018 roku i zmowa milczenia w szkole
- Zarzuty o gwałt podstępem wracają do sądu. Ruszają poszukiwania ofiar masaży
- Podsumowanie finansowe wyroku
Zamiast czterech lat – pięć lat więzienia. Jak zmienił się wyrok?
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie dokonał głębokiej korekty nieprawomocnego wyroku z października 2025 roku, zaostrzając karę wobec byłego pedagoga. Najważniejszą zmianą dla opinii publicznej jest wymiar bezwzględnej kary więzienia – zamiast pierwotnych 4 lat, Ryszard D. spędzi w zakładzie karnym 5 lat. Na tę decyzję złożyło się podwyższenie wyroków jednostkowych: sąd wymierzył 3 lata i 6 miesięcy za ciąg przestępstw seksualnych z użyciem podstępu oraz 2 lata i 6 miesięcy za molestowanie w szkole, łącząc je z wcześniejszą karą 1 roku i 6 miesięcy za nagrania w szatni MOSiR-u.
Kolejna kluczowa modyfikacja dotyczy samej kwalifikacji prawnej czynów popełnianych podczas treningów pozalekcyjnych. Sąd Okręgowy w Krośnie ocenił te zachowania jako zwykłe dopuszczenie się innych czynności seksualnych wobec małoletnich poniżej 15. roku życia (art. 200 KK). Rzeszowski sąd odwoławczy kategorycznie zmienił to ustalenie i uznał, że oskarżony działał z użyciem przestępczego podstępu, co automatycznie zakwalifikowało jego czyny pod surowszy art. 197 KK (gwałt i wymuszenie seksualne), co diametralnie zwiększyło ciężar gatunkowy sprawy.
Sąd drugiej instancji w pełni utrzymał natomiast w mocy 10-letni łączny zakaz zajmowania wszelkich stanowisk oraz wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Całkowitemu uchyleniu uległo z kolei wcześniejsze uniewinnienie Ryszarda D. w wątku potajemnego filmowania dziewcząt podczas rzekomych masaży sportowych – ta sprawa została formalnie wyłączona i skierowana do ponownego zbadania.
Kluczowe motywy wyroku: Dlaczego sąd zaostrzył karę?
Uzasadnienie ustne sędziego rzeszowskiego Sądu Apelacyjnego rzuca zupełnie nowe światło na wyrachowany mechanizm działania oskarżonego oraz na szokujące zaniechania środowiska, w którym schemat jego przestępczej działalności rozwijał się przez lata..
„Rytuał przytulania” jako przestępczy podstęp
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił argumentację prokuratora i zmienił kwalifikację prawną czynów wobec dwóch pokrzywdzonych. Pierwsza instancja błędnie uznała, że w tych przypadkach nie doszło do podstępu. Sąd odwoławczy to odrzucił, wskazując, że Ryszard D. celowo skracał dystans i wprowadził obowiązkowy „zwyczaj” witania i żegnania się przez przytulanie na początku i końcu każdego treningu lekkoatletycznego.
Tłumaczył to chęcią zbudowania „rodzinnej atmosfery”, podczas gdy w rzeczywistości – co jednoznacznie potwierdziła opinia seksuologiczna – realizował w ten sposób swoje preferencje seksualne wobec dojrzewających dziewcząt, dotykając ich piersi oraz pośladków i całując w usta. Ofiary, zafascynowane sportem i walczące o karierę, nie potrafiły się sprzeciwić ze względu na brak asertywności i dominujący autorytet trenera.
W przypadku trzeciej pokrzywdzonej, sąd uznał, że w realiach szkolnych oskarżony nie potrzebował dodatkowych forteli – tam bezwzględnie wykorzystywał pozycję nauczyciela nad uczniem, głaszcząc dziewczynkę po udzie i dotykając jej pośladków podczas lekcji wychowania fizycznego.
Szokujące kulisy z 2018 roku i zmowa milczenia w szkole
Sędzia sprawozdawca ujawnił bulwersujący fakt: sprawa trenera mogła zostać rozwiązana już 8 lat temu. Inicjatywę wykazała wówczas małoletnia uczennica., która otwarcie opowiedziała o niepokojącym zachowaniu wuefisty swoim rodzicom. W 2018 roku na wniosek dyrektorki szkoły ruszyło nawet postępowanie przygotowawcze, jednak prokuratura je umorzyła, uznając, że „nie ma w tym nic złego”.
Sędzia ostro skrytykował ówczesną postawę dyrekcji szkoły, grona pedagogicznego oraz prokuratora. Przez lata przymykano oko na zachowanie Ryszarda D. tłumacząc w środowisku, że „on po prostu taki jest i trzeba to tolerować”. Rodzice dziewczynki odpuścili dalszą walkę ponieważ dyrekcja zmieniła ich córce nauczyciela WF. Przez tę społeczną znieczulicę oskarżony poczuł się bezkarny i w kolejnych latach posuwał się coraz dalej.
Zarzuty o gwałt podstępem wracają do sądu. Ruszają poszukiwania ofiar masaży
Najważniejszy zwrot akcji dotyczy nagrań wideo zabezpieczonych na nośnikach cyfrowych Ryszarda D. z lat 2017 i 2023. Prokuratura oskarżyła go w tym wątku o dwa przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 2 KK, czyli doprowadzenie małoletnich poniżej 15. roku życia podstępem do poddania się innym czynnościom seksualnym (kwalifikowane jako odmiana gwałtu). Na filmach widać, jak oskarżony pod pretekstem „masażu sportowego” dotyka intymnie młode dziewczęta i filmuje je bez ich wiedzy.
Sąd pierwszej instancji uniewinnił go od tych zarzutów, ponieważ prokurator przesłuchał tylko nastolatki z Sanoka, które nie rozpoznały się na zabezpieczonych filmach. Sąd Apelacyjny uznał to za rażące niedopełnienie obowiązków śledczych i uchylił uniewinnienie. W obozach lekkoatletycznych brali bowiem udział zawodnicy z całego regionu – Podkarpacia, a ich pełna lista imienna znajduje się w aktach Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Sprawa wraca do Sądu Okręgowego w Krośnie, ale Sąd Apelacyjny wprost nakazał, by sędziowie cofnęli ten wątek do prokuratury w celu uzupełnienia śledztwa. Policja i śledczy mają za zadanie odnaleźć i przesłuchać wszystkie uczestniczki tamtych obozów. Na nagraniach słychać dialogi, co oznacza, że pokrzywdzone będzie można zidentyfikować nie tylko po stroju ale także po głosie.
Podsumowanie finansowe wyroku
Dzisiejszy wyrok skazujący Ryszarda Długosza na 5 lat pozbawienia wolności w zakresie głównych zarzutów jest prawomocny. Oprócz kary więzienia i zakazów zawodowych, sąd obciążył skazanego kosztami sądowymi za obie instancje.
Mężczyzna musi wpłacić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3370 zł (400 zł opłaty oraz 2970 zł tytułem zwrotu wydatków za postępowanie odwoławcze). Skarb Państwa pokryje również koszty obrony z urzędu w kwocie 2952 zł. Od wyroku stronom przysługuje już wyłącznie nadzwyczajny środek odwoławczy w postaci kasacji do Sądu Najwyższego.
Komentarze (0)