reklama

Incydent na rzeszowskich Bulwarach. Pies zaatakował przechodnia

Opublikowano:
Autor:

Incydent na rzeszowskich Bulwarach. Pies zaatakował przechodnia - Zdjęcie główne
Autor: Adam Lampart/UM Rzeszowa | Opis: Rzeszowskie Bulwary

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWakacje w pełni, a na rzeszowskich bulwarach znów powraca problem psów biegających bez smyczy. Sytuacja stała się napięta po tym, jak w ostatnich dniach doszło tam do pogryzienia przechodnia przez niepilnowane zwierzę.
reklama
Wakacje w Rzeszowie w pełni, a słoneczna pogoda i sprzyjająca aura tworzą idealne warunki do biegania oraz wszelkich aktywności na świeżym powietrzu. Poranny trening czy popołudniowy spacer po miejskich parkach powinny być czystą przyjemnością i relaksem. Niestety, wraz z letnim sezonem powraca stary, ale wciąż aktualny problem, który dotyka coraz większej liczby mieszkańców. Chodzi o samowolnie biegające psy bez smyczy i nadzoru właścicieli, co po kolejnych głośnych incydentach znowu rozpaliło do czerwoności lokalne media społecznościowe.
 
 
 

Incydent na Bulwarach w Rzeszowie

reklama

W ostatnim czasie w mediach społecznościowych głośno zrobiło się o dramatycznej historii, która wydarzyła się w lipcowe, wieczorne godziny na rzeszowskich bulwarach. Jak opisuje autor wpisu, nieznany pies niespodziewanie miał zaatakować i pogryźć tam młodą kobietę. Niestety, właściciel zwierzęcia zamiast zareagować i pomóc poszkodowanej, miał po prostu oddalić się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przybyciem wezwanych służb.

Mężczyzna przyszedł na komisariat

Jak poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP  Rzeszów, do jednostki policji Rzeszów-Śródmieście zgłosił się 22 lipca mężczyzna, który został ukarany mandatem karnym za wykroczenie z art. 77 kodeksu wykroczeń.

Artykuł 77

Artykuł 77 kodeksu wykroczeń precyzuje konsekwencje prawne dla osób, które nie wykazują odpowiedniej ostrożności przy trzymaniu zwierząt. Przepis ten w pierwszym paragrafie zakłada, że za niedopełnienie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do tysiąca złotych albo kara nagany. Z kolei drugi paragraf odnosi się do sytuacji, w których zwierzę swoim zachowaniem stwarza realne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, co również wiąże się z karą ograniczenia wolności, grzywny lub nagany, odzwierciedlając wyższy stopień odpowiedzialności opiekuna.

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo