Jeden dramatyczny telefon z Polski postawił na nogi służby po dwóch stronach granicy. Dzięki błyskawicznej koordynacji policjantów z Jarosławia oraz brytyjskich służb w ostatniej chwili uratowano życie mężczyzny, który zamierzał targnąć się na swoje życie.
W niedzielę (26 lipca, przyp. red.), do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że jej syn przebywający na terenie Wielkiej Brytanii, w trakcie rozmowy przekazał informacje świadczące o zamiarze odebrania sobie życia
- informuje KPP Jarosław.
W obliczu bezpośredniego zagrożenia życia czas odgrywał kluczową rolę.
Miedzynarodowa współpraca
Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu, funkcjonariusz natychmiast przystąpił do działania. Po skompletowaniu niezbędnych danych nawiązał współpracę z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, które natychmiast uruchomiło procedury z zagranicznymi partnerami. Wzorowa koordynacja i błyskawiczna wymiana wiadomości sprawiły, że brytyjskie służby szybko zlokalizowały 41-latka, przekazując go pod fachową opiekę.
Ta interwencja pokazuje, że policyjna służba nie zna granic, a sprawna współpraca międzynarodowa może mieć decydujące znaczenie w ratowaniu ludzkiego życia
- przekazuje KPP Jarosław.
Komentarze (0)