Michałek z wyraźną przewagą
Mieszkańcy gminy Tyczyn wybrali w niedzielę, 13 września, dwóch kandydatów, którzy za dwa tygodnie powalczą o urząd burmistrza. Pierwszą turę zdecydowanie wygrał Adrian Michałek, obecny przewodniczący Rady Miejskiej w Tyczynie.
Michałek otrzymał 1598 głosów, czyli 45,28 proc. wszystkich ważnie oddanych głosów. Do przekroczenia wymaganej granicy 50 proc. zabrakło więc stosunkowo niewiele.
Drugie miejsce zajął Jacek Surówka, na którego zagłosowały 904 osoby – 25,62 proc. wyborców.
Na trzeciej pozycji znalazł się Damian Fudali z wynikiem 830 głosów, czyli 23,52 proc. Fudali startował z własnego komitetu „Gmina dla Pokoleń”, a w kampanii uzyskał poparcie struktur Prawa i Sprawiedliwości.
Zdecydowanie najsłabszy wynik spośród czterech kandydatów osiągnął Janusz Płodzień – 197 głosów, czyli 5,58 proc. Jego kandydaturę przed wyborami wspólnie poparli politycy Koalicji Obywatelskiej i PSL.
Druga tura 27 września
Żaden z kandydatów nie zdobył ponad połowy ważnie oddanych głosów. Miejska Komisja Wyborcza w Tyczynie podjęła więc uchwałę o przeprowadzeniu ponownego głosowania.
Druga tura odbędzie się w niedzielę, 27 września. Na kartach do głosowania znajdą się Adrian Michałek i Jacek Surówka. Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7 do 21 – w tych samych miejscach, w których mieszkańcy głosowali w pierwszej turze.
Wynik oznacza, że blisko 71 proc. głosujących poparło w pierwszej turze dwóch kandydatów startujących z lokalnych komitetów – Michałka i Surówkę.
Strojny: „W Tyczynie przegrała partiokracja”
Do wyników wyborów odniósł się także Jacek Strojny, radny Rzeszowa i lider Razem dla Rzeszowa. Jego zdaniem rezultat głosowania pokazuje siłę kandydatów lokalnych w starciu z osobami wspieranymi przez ogólnopolskie partie.
W Tyczynie przegrała partiokracja, wygrał samorząd – ocenił Strojny.
Zwrócił uwagę przede wszystkim na łączny wynik Adriana Michałka i Jacka Surówki, którzy zdobyli ponad 70 proc. głosów. Jednocześnie wskazał na słaby rezultat Janusza Płodzienia wspieranego przez KO i PSL oraz brak awansu do drugiej tury Damiana Fudalego, którego popierało PiS.
Strojny ocenił również, że tyczyński wynik może być interesującym sygnałem przed kolejnymi wyborami samorządowymi. W swoim wpisie nawiązał do zbliżających się przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, dodając, że z zainteresowaniem będzie obserwował także przyszłą sytuację polityczną w Rzeszowie.
Wybory po rezygnacji Janusza Błotnickiego
Przedterminowe wybory w Tyczynie były konieczne po rezygnacji dotychczasowego burmistrza Janusza Błotnickiego. Samorządowiec złożył mandat w czerwcu, wskazując na względy osobiste. Komisarz wyborczy stwierdził wygaśnięcie jego mandatu 16 czerwca, a następnie wybory wyznaczono na 13 września.
Nowy burmistrz nie będzie miał jednak pełnej pięcioletniej kadencji. Osoba wybrana 27 września obejmie urząd na pozostałą część obecnej kadencji samorządowej.
Pierwsza tura dała Adrianowi Michałkowi dużą przewagę, ale wynik wyborów pozostaje otwarty. Kluczowe będzie teraz to, gdzie w drugiej turze przepłyną głosy ponad tysiąca wyborców, którzy 13 września poparli Fudalego i Płodzienia.
Komentarze (0)