Aktualizacja - jak informuje GDDKiA utrudnienia się zakończyły
Wtorkowy poranek przyniósł problemy dla kierowców podróżujących autostradą A4 na Podkarpaciu. Na wysokości Przeworska doszło do groźnego zdarzenia, które unieruchomiło jeden z pasów ruchu. Służby drogowe pracują nad przywróceniem pełnej przejezdności trasy w kierunku Korczowej.
Uderzenie w bariery ochronne
Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 lutego, około godziny 08:20. Na 609. kilometrze autostrady A4 (pikietaż 609+700), węzeł Łańcut - węzeł Przeworsk, kierujący pojazdem stracił panowanie nad kierownicą i z dużym impetem uderzył w bariery energochłonne. Jak wynika z oficjalnego komunikatu rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), wypadek spowodował natychmiastowe utrudnienia na nitce prowadzącej w stronę przejścia granicznego.
Zablokowany „pas szybki”
Sytuacja na miejscu wymagała zabezpieczenia terenu przez służby techniczne. W wyniku uszkodzenia barier oraz konieczności uprzątnięcia elementów pojazdu, lewy pas ruchu (tzw. pas szybki) został całkowicie zablokowany. Kierowcy jadący w stronę Korczowej muszą korzystać wyłącznie z prawego pasa, co przy porannym natężeniu ruchu generuje spowolnienia.
Kiedy koniec utrudnień?
Służby drogowe szacują, że prace na miejscu wypadku nie potrwają długo, jednak wymagają zachowania szczególnej ostrożności przez przejeżdżających obok kierowców.
Według prognoz przekazanych przez GDDKiA, planowana godzina przywrócenia normalnego ruchu to 10:00. Oznacza to, że utrudnienia powinny potrwać łącznie niecałe dwie godziny, o ile podczas usuwania skutków zdarzenia nie pojawią się nowe okoliczności.
Komentarze (0)