Wisłokostrada działa, a Rzeszów ma na to twarde dowody prosto z miejskiego systemu sterowania ruchem. Koniec z domysłami – pierwsze szczegółowe pomiary po otwarciu nowej arterii pokazują spektakularne spadki natężenia ruchu w miejscach, które do tej pory były symbolami korków w naszym mieście. Prezydent Konrad Fijołek zaprezentował liczby, które nie pozostawiają złudzeń: z samych tylko głównych ulic śródmieścia ubyło kilkanaście tysięcy samochodów na dobę. Sprawdziliśmy, gdzie odetchnięto najmocniej.
Twarde dane z pomiaru ruchu
Prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek, przedstawił konkretne dowody na to, że nowa inwestycja realnie odmieniła codzienne podróże mieszkańców. Dane z Systemu Obszarowego Sterowania Ruchem Drogowym nie pozostawiają złudzeń – Wisłokostrada stała się prawdziwym "wentylem bezpieczeństwa" dla centrum miasta. Najbardziej spektakularną zmianę odnotowano na ulicy Marszałkowskiej, gdzie natężenie ruchu spadło aż o 31 proc., co oznacza blisko 10 tysięcy pojazdów mniej w ciągu doby. Odczuwalną ulgę przyniósł też Most Lwowski ze spadkiem rzędu 14 proc. (6 300 aut mniej). Mniejsze, ale wciąż istotne spadki zarejestrowano na alei Piłsudskiego, ulicy Głowackiego oraz w rejonie ronda Pobitno i alei Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego, gdzie zatory zmniejszyły się o kilka procent.
Zostały zebrane w czwartek – 12, w drugim tygodniu po zakończeniu ferii zimowych, kiedy ruch już się ustabilizował. Zostały one porównane z danymi z czwartku 23 października 2025 r
Prezentowane statystyki to najlepszy dowód na to, jak otwarcie Wisłokostrady usprawniło komunikację w Rzeszowie. Dzięki nowej trasie główne arterie zostały odciążone, co bezpośrednio przełożyło się na płynniejszą jazdę i krótszy czas spędzony za kółkiem. Najbardziej zyskało na tym centrum miasta, gdzie kluczowe skrzyżowania przestały być tak mocno blokowane przez nadmiar pojazdów.
Komentarze (0)