Zniszczone mienie i prośba o pomoc w ustaleniu sprawcy – tak w mediach społecznościowych opisuje swoją sytuację jedna z rzeszowskich kierujących. Do zdarzenia miało dojść na wysokości ulicy Morgowej. Według relacji autorki wpisu, ktoś miał rzucić przedmiotem w przednią szybę jej auta, powodując uszkodzenia.
Czyjaś złość czy zwykły wandalizm?
Zdarzenie miało mieć miejsce we wtorek, 17 lutego, w godzinach popołudniowych (ok. 15:00–15:15). Jak wynika z opisu poszkodowanej, zaparkowana na wysokości numeru 42a biała toyota corolla miała stać się celem ataku. Według przypuszczeń autorki postu, komuś mógł nie spodobać się sposób zaparkowania pojazdu, co ta osoba miała zasygnalizować w brutalny sposób – niszcząc szybę.
Poszkodowana zaznacza przy tym, że jej zdaniem samochód został pozostawiony w sposób umożliwiający swobodne przejście chodnikiem.
Poszukiwane nagrania i świadkowie
Właścicielka uszkodzonego pojazdu zwróciła się do sąsiadów oraz innych kierowców z gorącą prośbą o pomoc. Kluczowe dla sprawy mogą okazać się nagrania z kamer samochodowych lub monitoringu posesji, które mogły zarejestrować moment zdarzenia.
Według relacji autorki, poszukiwane są osoby, które:
-
Przejeżdżały ulicą Morgową (od strony Kujawskiej) w krytycznym kwadransie.
-
Posiadają nagrania, na których widać osobę, która miałaby dopuścić się tego czynu.
-
Widziały podejrzane zachowanie w pobliżu białej toyoty.
Rozwiązywanie sporów czy niszczenie mienia?
Sprawa wywołała dyskusję na lokalnym forum. Mieszkańcy zauważają, że nawet w sytuacjach spornych dotyczących parkowania, rozwiązaniem nie powinno być niszczenie cudzej własności. Jeśli faktycznie doszło do aktu wandalizmu, sprawca musi liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Wszystkie osoby, które mogą pomóc w wyjaśnieniu okoliczności tego, co miało się wydarzyć na osiedlu, proszone są o kontakt z autorką apelu.
Komentarze (0)