Piątkowy poranek w Rzeszowie wystawia cierpliwość kierowców na sporą próbę. 20 marca podróżujący przez miasto muszą liczyć się z wyraźnym spowolnieniem, szczególnie na głównej arterii przy ulicy Krakowskiej oraz na alei Witosa. Sytuacja nie wygląda najlepiej także w rejonie ronda Maczka, gdzie sznur samochodów porusza się znacznie wolniej niż zwykle. Jeśli planujecie przejazd tymi trasami, warto zarezerwować sobie dodatkowe kilkanaście minut.
Utrudnienia na Krakowskiej
Poranny szczyt na Krakowskiej skomplikował się jeszcze bardziej po godzinie 8:00. Na kluczowym skrzyżowaniu, podczas próby skrętu z ulicy Krakowskiej w aleję Wyzwolenia, doszło do stłuczki z udziałem autobusu komunikacji miejskiej i osobówki.
Korki na Witosa
Po godzinie 8:00 sytuacja na alei Witosa stała się wyjątkowo trudna dla poruszających się tamtędy kierowców. Cyfrowe mapy w tym rejonie niemal natychmiast „zaświeciły się na czerwono”, co zwiastuje potężne zatory na jednej z najważniejszych arterii miasta. Samochody przesuwają się tam w żółwim tempie, a sznur aut ciągnie się przez znaczną część trasy. Jeśli planujecie przejazd tą częścią Rzeszowa, warto rozważyć alternatywne drogi, bo postój w tym miejscu wydłuży Waszą podróż o dobrych kilkanaście minut.
Komentarze (0)