Na początku marca do policjantów z Sokołowa Małopolskiego zgłosił się pracownik firmy budowlanej, której przedsiębiorstwo realizowało prace związane z rozbudową odcinka drogi S-19 łączącego Sokołów Małopolski z Rzeszowem.
Jak ustalili funkcjonariusze, każdego dnia rano, pracownicy rozwozili wykorzystywany w pracach sprzęt i pozostawiali go w ustalonych miejscach. Felernego dnia, kilkadziesiąt minut po tym, jak przywieźli agregat, ujawnili jego brak
- informuje KMP w Rzeszowie.
Poszukiwanie sprawców
Funkcjonariusze z komisariatu przyjęli zawiadomienie od zgłaszającego i niezwłocznie przystąpili do poszukiwań sprawców. Ustalili również, że wartość skradzionego mienia wynosiła 4 tysiące złotych. Podczas pracy nad sprawą policjanci szybko doszli do wniosku, że sprawców musiało być co najmniej dwóch, co wynikało z rozmiarów skradzionego agregatu.
Był on na tyle ciężki, że jedna osoba nie zdołałaby go samodzielnie podnieść i włożyć do pojazdu
- przekazuje rzeszowska policja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.