We wtorek, 29 września, odbyła się XLVI sesja Rady Miasta Rzeszowa. W porządku obrad znalazły się m.in. zmiany w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej, program profilaktyki raka piersi na lata 2027–2030, plan zagospodarowania „Przybyszówka – Południe” oraz udział miasta w kolejnych edycjach kampanii „Rowerowy Maj”. Jednym z najważniejszych tematów inwestycyjnych było finansowanie przeprawy przez tory w ciągu ul. Langiewicza.
Za uchwałą dotyczącą pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego zagłosowało 22 radnych. Nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.
170 mln zł na przeprawę pod torami
Pieniądze mają posłużyć budowie bezkolizyjnego skrzyżowania ul. Langiewicza z linią kolejową nr 106, prowadzącą z Rzeszowa Głównego do Jasła. Planowanym rozwiązaniem jest tunel, dzięki któremu ruch drogowy będzie mógł odbywać się niezależnie od przejeżdżających pociągów.
Finansowanie ma pochodzić ze środków KPO, z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności dla sektora komunalnego. W uzasadnieniu projektu uchwały wskazano, że chodzi o infrastrukturę podwójnego zastosowania, służącą zarówno potrzebom cywilnym, jak i wojskowym.
Z dokumentu opublikowanego w miejskim BIP wynika, że pożyczka ma być nieoprocentowana, a pieniądze uruchamiane w latach 2028–2031. Termin spłaty określono do końca 2046 roku. Preferencyjne warunki finansowania nie zmieniają więc tego, że miasto podejmuje wieloletnie zobowiązanie.
Kwoty 170 mln zł nie należy utożsamiać z pełnym kosztem budowy. Według podawanych wcześniej szacunków miasta całe zadanie ma kosztować około 206,9 mln zł. Zakres inwestycji obejmuje również przebudowę okolicznego układu drogowego — łącznie około trzech kilometrów dróg.
Mieszkańcy wskazują na bezpieczeństwo
Wojciech Jaślar w komentarzu dla Rzeszów24.info podkreśla, że znaczenie inwestycji wykracza poza skrócenie czasu przejazdu samochodem. Przed sesją radny otrzymał list od mieszkańców ul. Langiewicza 37.
Przed sesją otrzymałem również list od mieszkańców ul. Langiewicza 37, którzy zwracali uwagę, że tunel to nie tylko kwestia wygody kierowców, ale przede wszystkim bezpieczeństwa, sprawnego przejazdu służb ratunkowych i rosnącego obciążenia komunikacyjnego tej części miasta. Te argumenty są bardzo ważne i pokazują, że inwestycja ma znaczenie szersze niż tylko lokalne
— przekazał nam Wojciech Jaślar.
To istotny głos w dyskusji o przeprawach przez tory. Przy planowaniu takiego połączenia liczy się bowiem nie tylko liczba samochodów, które przejadą w godzinie szczytu. Ważna jest również możliwość dotarcia na drugą stronę linii kolejowej bez oczekiwania na otwarcie przejazdu. W przypadku służb ratunkowych ta przewidywalność ma szczególne znaczenie.
Tory wciąż dzielą miasto
Langiewicza jest częścią szerszego problemu komunikacyjnego. Zamykane przejazdy na ul. ks. Jałowego czy Hanasiewicza powodują zatory. Alternatywę stanowią istniejące bezkolizyjne przeprawy, m.in. wiadukt Śląski i przeprawa w rejonie al. Batalionów Chłopskich. Nie zastępują jednak wszystkich potrzebnych połączeń pomiędzy ulicami po obu stronach torów.
Miasto od dawna przygotowuje się do poprawy tej sytuacji w dwóch lokalizacjach: na Langiewicza oraz pomiędzy ulicami Wyspiańskiego i Hoffmanowej. Dla tego drugiego połączenia wcześniej projektowano wiadukt. Z kolei na Langiewicza zlecona przez miasto koncepcja miała porównać możliwość budowy tunelu i przeprawy nad torami.
Wątek Wyspiańskiego wrócił również podczas wtorkowej sesji. W dyskusji wskazywano, że jedna nowa przeprawa nie rozwiąże wszystkich problemów tej części miasta. Rozmawiano także o możliwości zastosowania tunelu w drugiej lokalizacji. Prezydent Konrad Fijołek uzależniał powrót do tego wariantu od dostępności odpowiedniego finansowania.
Z perspektywy mieszkańca najważniejsze będzie to, jak nowe połączenie zadziała razem z drogami dojazdowymi i sąsiednimi skrzyżowaniami. Przejazd pod torami usunie jedną barierę, ale o płynności całej podróży zdecyduje również to, co czeka kierowców po obu stronach tunelu. Dlatego znaczenie ma cała planowana przebudowa układu drogowego.
Zgoda na finansowanie, przed miastem przygotowania
Wtorkowe głosowanie przybliża realizację inwestycji, ale nie jest równoznaczne z rozpoczęciem budowy. Lata 2028–2031 wskazane w dokumencie dotyczą udostępniania środków z pożyczki. Same w sobie nie stanowią potwierdzenia terminu otwarcia tunelu.
Oczywiście sama uchwała nie oznacza, że tunel powstanie od razu. Przed miastem jeszcze dokumentacja, procedury i przygotowanie realizacji
— zaznacza w komentarzu dla naszej redakcji Wojciech Jaślar.
Dla mieszkańców kolejnymi istotnymi informacjami będą więc szczegóły projektu, harmonogram robót i sposób organizacji ruchu podczas budowy. Dopiero one pokażą, kiedy i na jakich zasadach zapowiadana od lat przeprawa zacznie zmieniać codzienne przejazdy przez Rzeszów.
Komentarze (0)