W sobotni poranek, 21 marca, mieszkańcami Bratkowic (powiat rzeszowski) wstrząsnęła wiadomość o nagłej śmierci 41-letniego mężczyzny. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscu publicznym, co natychmiast postawiło na nogi rzeszowskie służby.
Policja wyklucza udział osób trzecich Jak wynika z informacji przekazanych przez Polskie Radio Rzeszów, na miejscu tragedii pod nadzorem prokuratora pracowali funkcjonariusze policji. Choć okoliczności nagłego zgonu początkowo budziły niepokój, śledczy szybko uspokoili opinię publiczną.
Jak przekazała rozgłośni podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów, zdarzenie nie ma charakteru kryminalnego.
Służby zabezpieczyły teren Mimo że policja wykluczyła działanie osób postronnych, przyczyny nagłego zasłabnięcia i śmierci 41-latka pozostają przedmiotem wyjaśnień. Teren, na którym doszło do zgonu, został niezwłocznie zabezpieczony przez mundurowych w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności procesowych.
Komentarze (0)