reklama

Szokujące ustalenia prokuratury w Rzeszowie. Setki osób na „liście” byłej strażniczki z Jasionki! Czy Twoje dane były bezpieczne?

Opublikowano:
Autor:

Szokujące ustalenia prokuratury w Rzeszowie. Setki osób na „liście” byłej strażniczki z Jasionki! Czy Twoje dane były bezpieczne? - Zdjęcie główne
Autor: Rzeszów Jasionka | Opis: Lotnisko Rzeszów - Jasionka

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSkandal w Placówce Straży Granicznej w Jasionce znajduje swój finał w sądzie. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała akt oskarżenia przeciwko byłej już funkcjonariuszce, Edycie H., która bezprawnie wykorzystywała dostęp do systemu PESEL. Śledczy ustalili, że kobieta nieuprawnienie przeglądała dane aż 265 osób, wnikliwie sprawdzając ich adresy zamieszkania i pełne dane osobowe. Choć oskarżona początkowo milczała, teraz chce dobrowolnie poddać się karze, a prokurator domaga się publicznego ujawnienia wyroku.
reklama

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie sfinalizowała istotne postępowanie przygotowawcze, kierując do sądu akt oskarżenia przeciwko Edycie H. Sprawa dotyczy byłej funkcjonariuszki Placówki Straży Granicznej w Rzeszowie–Jasionce, podlegającej pod Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu.

Edycie H. zarzucono, że w okresie od 1 lutego 2022 r. do 3 lutego 2025 r., działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przekroczyła swoje uprawnienia służbowe poprzez nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych

- informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Rzeszowie.

Przeglądała dane 265 osób

Materiał dowodowy zgromadzony w toku śledztwa wykazał, że oskarżona dopuściła się rażącego nadużycia posiadanych uprawnień służbowych. Wykorzystując dostęp do bazy PESEL, funkcjonariuszka weryfikowała informacje dotyczące aż 265 osób, uzyskując wgląd w ich pełne dane osobowe oraz miejsca zamieszkania.

reklama

Jak ustalili śledczy, działania te nie miały żadnego merytorycznego uzasadnienia i wykraczały poza zakres obowiązków służbowych Edyty H. Takie postępowanie uderzyło nie tylko w interes publiczny, podważając zaufanie do organów państwowych, ale przede wszystkim naruszyło prywatność obywateli, których dane zostały bezprawnie przetworzone.

Czyn zarzucony Edycie H. zakwalifikowano jako przestępstwo z art. 231 § 1 Kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień) oraz z art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 11 § 2 i art. 12 § 1 Kodeksu karnego

- przekazuje rzecznik prokuratury okręgowej w Rzeszowie.

Z ustaleń śledztwa wynika, że proceder prowadzony przez Edytę H. ograniczał się do samego przeglądania informacji w systemie – zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje na to, by pozyskane dane zostały wykorzystane w jakikolwiek inny sposób.

reklama

Postawa procesowa byłej funkcjonariuszki ulegała zmianie w toku postępowania. Choć początkowo nie przyznawała się ona do zarzucanego jej czynu, podczas kolejnego przesłuchania zmieniła zdanie i potwierdziła swoją winę. Edyta H., korzystając z przysługujących jej uprawnień, odmówiła składania dalszych wyjaśnień, decydując się jednocześnie na złożenie wniosku w trybie art. 335 § 2 k.p.k. Oznacza to, że oskarżona chce dobrowolnie poddać się karze, której wymiar został wcześniej uzgodniony z prokuratorem.

Mając na uwadze, że okoliczności popełnienia czynu oraz wina oskarżonej nie budzą wątpliwości, prokurator dołączył do aktu oskarżenia wniosek o skazanie Edyty H. i wymierzenie jej – na podstawie art. 37a § 1 k.k. – kary grzywny w wymiarze 350 stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 60 złotych, co łącznie stanowi kwotę 21 000 złotych

reklama

- wyjaśnia rzecznik.

Podczas weryfikacji przeszłości oskarżonej ustalono, że jest ona osobą niekaraną.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo