reklama

Szaleńczy rajd na parkingu. Uderzyła w jedno auto, potem w drugie. Finał tej historii wprawia w osłupienie

Opublikowano:
Autor:

Szaleńczy rajd na parkingu.  Uderzyła w jedno auto, potem w drugie. Finał tej historii wprawia w osłupienie - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZakupy w Tyczynie zamieniły się w brawurową interwencję obywatelską. Gdy 28-latka za kierownicą Opla zaczęła taranować kolejne auta na parkingu, jedna z mieszkanek gminy nie czekała na przyjazd służb. Błyskawicznie odebrała kluczyki kompletnie pijanej kobiecie, która – jak się później okazało – miała w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Tylko dzięki tej odważnej postawie rajd zakończył się jedynie na uszkodzonych karoseriach.
reklama

Sobotnie popołudnie, 21 stycznia w Tyczynie mogło zakończyć się tragicznie. Na jednym z lokalnych parkingów rozegrały się sceny rodem z filmu akcji, gdy kompletnie pijana kobieta za kierownicą Opla zaczęła taranować inne pojazdy. Tylko dzięki błyskawicznej i odważnej reakcji świadka, która w porę odebrała kluczyki agresywnej kierującej, udało się uniknąć najgorszego. Wynik badania alkomatem nie pozostawił złudzeń co do stanu 28-latki.

O obywatelskim ujęci nietrzeźwej kierującej, dyżurny miejski został powiadomiony w sobotę po godz. 13

-informuje KMP Rzeszów

Nietypowo jadący pojazd

Uwagę 42-letniej mieszkaniec gminy, która w sobotnie popołudnie wybrała się na zakupy, przykuł nienaturalny sposób poruszania się jednego z aut na parkingu. Z ustaleń mundurowych z Tyczyna wynika, że to właśnie ta spostrzegawcza kobieta jako pierwsza dostrzegła zagrożenie.

reklama

W pewnej chwili jego kierująca uderzyła w inny zaparkowany samochód. Po wszystkim odjechała z miejsca, a po chwili ponownie na niego przyjechała

- tłumaczy rzeszowska policja.

Kolejna próba znalezienia wolnego stanowiska postojowego zakończyła się fatalnie. Podczas manewrowania między autami, kierująca Oplem ponownie straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w następny zaparkowany samochód.

Zapach alkoholu

Podejrzenia świadka co do stanu trzeźwości osoby siedzącej w oplu potwierdziły się niemal natychmiast. Kobieta bez wahania podbiegła do auta, by po otwarciu drzwi odebrać kierującej kluczyki. Wyczuwalna od niej silna woń alkoholu nie pozostawiała złudzeń. Choć 28-latka w krótkiej rozmowie zaprzeczała zażywaniu jakichkolwiek środków, jej bełkotliwa mowa i brak koordynacji ruchowej mówiły zupełnie co innego.

reklama

Mundurowi z komisariatu, którzy przyjechali na wezwanie, sprawdzili stan 28-letniej kierującej Oplem. Ustalili, że miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu

- przekazuje KMP Rzeszów.

Po zakończeniu interwencji mundurowi przewieźli kierującą do izby zatrzymań. To tam poczeka na postawienie oficjalnych zarzutów karnych. Poza surową karą za jazdę w stanie nietrzeźwości, policja rozliczy ją również z uszkodzeń mienia, jakich dokonała na parkingu podczas swoich niebezpiecznych manewrów.

 

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo