Tragiczny finał w rzeszowskim szpitalu MSWiA znajdzie swój finał na sali sądowej. Prokuratura Regionalna skierowała oficjalny akt oskarżenia przeciwko lekarce, zarzucając jej błędy w sztuce medycznej, które miały doprowadzić do śmierci młodego pacjenta. Choć oskarżona nie przyznaje się do winy i odmówiła składania wyjaśnień, grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności. Kluczowym elementem procesu będą teraz twarde opinie niezależnych biegłych profesorów.
W dniu 19 maja 2026 r. Prokurator z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko lekarce Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Rzeszowie, której zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 155 k.k. i art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k
- przekazuje rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, Dorota Sokołowska - Mach.
Narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo
Jak przekazuje Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, zamknięte właśnie śledztwo o sygnaturze 2008-3.Ds.9.2024 dotyczyło tragicznych wydarzeń, do których doszło dwudziestego dziewiątego kwietnia 2024 roku. Postępowanie koncentrowało się na działaniach personelu medycznego ze szpitala MSWiA w Rzeszowie, pod którego opieką znajdował się wówczas pacjent.
Według oficjalnych ustaleń śledczych, w placówce doszło do bezpośredniego narażenia mężczyzny na niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wskazują prokuratorzy, proces diagnostyczny oraz późniejsze leczenie zostały przeprowadzone w sposób niewłaściwy. W ocenie Prokuratury Regionalnej bezpośrednią konsekwencją tych zarzucanych błędów było nieumyślne doprowadzenie do śmierci pacjenta. Śledczy zakwalifikowali te czyny jako przestępstwa z artykułu 160 § 2 oraz artykułu 155 Kodeksu karnego w związku z artykułem 11 § 2 Kodeksu karnego.
W toku prowadzonego postępowania, prokurator 4 Wydziału Organizacyjno – Sądowego tut. Prokuratury, zgromadził materiał dowodowy, w skład którego wchodziły m.in. zeznania świadków, w tym lekarzy prowadzących badania diagnostyczne pacjenta, lekarzy udzielających mu pomocy w nagłej sytuacji zagrożenia życia oraz ratowników medycznych, a także zabezpieczona dokumentacja medyczna pokrzywdzonego. Ponadto prokurator zasięgnął opinii Instytutu Badań i Ekspertyz Sądowych w Krakowie, celem ustalenia czy działania podejmowane względem pacjenta przez lekarzy i personel medyczny szpitala MSWiA w Rzeszowie były prawidłowe
- informuje rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
Kluczowe dla śledztwa opinie przygotowali niezależni biegli sądowi. Byli to specjaliści z zakresu kardiologii, kardiochirurgii, medycyny ratunkowej oraz chorób wewnętrznych.
Zarzut dla lekarki
Jak przekazuje Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, na podstawie zgromadzonych dowodów i opinii biegłych, lekarce przedstawiono oficjalne zarzuty karne. Śledczy zarzucają jej narażenie 29-letniego pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według prokuratury to właśnie postępowanie niezgodne z wiedzą medyczną i nieprawidłowa diagnostyka doprowadziły ostatecznie do śmierci mężczyzny dwudziestego dziewiątego kwietnia 2024 roku.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej lekarka ww. szpitala nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień, ograniczając się jedynie do oświadczenia. Przestępstwo zarzucone oskarżonej zagrożone jest karą do lat 5 pozbawienia wolności
- wyjaśnia rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, Dorota Sokołowska - Mach.
Komentarze (0)