Prawie 160 km/h na liczniku, 2,3 promila w organizmie i 13-letnie dziecko na pokładzie – to bilans skrajnie niebezpiecznej jazdy 24-latka, którego zatrzymała jasielska grupa SPEED. Młody kierowca alfy romeo pędził drogą wojewódzką, wyprzedzając inne pojazdy na podwójnej ciągłej. Jak się okazało, nie był w aucie sam; towarzyszyło mu trzech pijanych pasażerów bez zapiętych pasów oraz jego małoletni brat. Samochód został już zabezpieczony na policyjnym parkingu, a o dalszym losie nieodpowiedzialnej grupy zadecyduje teraz sąd.
Przed godz. 12 w Woli Cieklińskiej, mundurowi dokonali pomiaru prędkości Alfy Romeo, której kierujący jechał 156 km/h poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Dodatkowo wyprzedzał inny pojazd w miejscu zabronionym, przekraczając linię podwójną ciągłą
- informuje KPP Jasło.
Badanie alkomatem wykazało, że 24-letni kierowca prowadził samochód, mając w organizmie blisko 2,3 promila alkoholu. W aucie nie znajdował się jednak sam – podróżował z nim jego 13-letni brat oraz trzech innych dorosłych mężczyzn. Jak ustalili funkcjonariusze, pasażerowie nie tylko nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, ale również znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu, który mieli przy sobie w pojeździe.
Wobec tych trzech pasażerów, policjanci sporządzili wniosek o ukaranie do sądu, w związku z niekorzystaniem z pasów bezpieczeństwa. Z kolei 13-latek został przekazany pod opiekę ojcu, który przyjechał na miejsce interwencji
- przekazuje KPP Jasło.
Funkcjonariusze odebrali 24-letniemu kierowcy uprawnienia do prowadzenia pojazdów. alfa romeo została poddana szczegółowym oględzinom, po czym trafiła na policyjny parking strzeżony. ostateczny wymiar kary dla kierującego oraz trzech podróżujących z nim pasażerów zostanie ustalony przez sąd rejonowy w jaśle
Komentarze (0)