reklama

Skandaliczna sprawa! Dziecko na TikToku znęca się nad niewinnym psem. Mieszkańcy szukają sprawcy [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Skandaliczna sprawa! Dziecko na TikToku znęca się nad  niewinnym psem. Mieszkańcy szukają sprawcy [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: TikTok | Opis: Bulwersujące filmiki w sieci

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW sieci zawrzało po publikacji szokujących nagrań, na których młoda tiktokerka znęca się nad psem dla zasięgów. Bicie, oblewanie wodą i karmienie zwierzęcia chemikaliami miało być tylko „żartem”, jednak sprawą już zajęli się oburzeni internauci oraz poseł Łukasz Litewka. Trwa wyścig z czasem, by namierzyć autorkę filmów i uratować czworonoga z rąk nieodpowiedzialnej opiekunki.
reklama
Na facebookowej grupie „Rzeszów dla zwierząt”  we wtorek 14 kwietnia zawrzało po publikacji skandalicznych nagrań, które błyskawicznie obiegły sieć. Użytkownicy portalu trafili na trop profilu na TikToku, na którym dziecko – prawdopodobnie z Rzeszowa lub okolic – dokumentuje brutalne traktowanie swojego psa. To, co w zamyśle autorki miało być „żartem” i sposobem na zdobycie popularności, wywołało falę oburzenia i natychmiastową reakcję obrońców zwierząt.
 
Natrafiłam na materiały, które budzą poważny niepokój w związku z możliwym niewłaściwym traktowaniem psa. Widać na nich sytuacje, które mogą wskazywać na znęcanie się nad zwierzęciem oraz warunki wymagające weryfikacji przez odpowiednie służby
reklama
- czytamy w poście na grupie "Rzeszów dla zwierząt".
 

Niepokojące obchodzenie się z psem

Profil o nazwie „gruby.sport” stał się internetową sceną dla serii skandalicznych zachowań, których ofiarą padł niewinny czworonóg. Zamiast opieki i spokoju, starszy pies musiał mierzyć się z agresją i niezrozumiałą inwencją twórczą młodej autorki. Na opublikowanych materiałach widać, jak zwierzę jest fizycznie atakowane, polewane strumieniami wody i zmuszane do „testowania” przedziwnych, potencjalnie groźnych dla zdrowia mikstur. Szokujące określenie „radioaktywne jedzenie”, pod którym kryły się śmieci i chemikalia dodawane do miski, najlepiej obrazuje skalę bezmyślności i okrucieństwa, jakie zaserwowano psu w pogoni za chwilowym rozgłosem na TikToku.

reklama

Na filmikach z TikToka widoczne jest m.in. niepokojące obchodzenie się z psem (m.in. oblewanie wodą, karmienie nieznaną substancją, używanie bliżej nieokreślonych środków w jedzeniu oraz uderzanie psa)

- pisze autorka posta na grupie "Rzeszów dla zwierząt".

Autor nagrania z okolic Rzeszowa?

Internauci zaangażowani w pomoc zwierzętom natychmiast podjęli próbę zlokalizowania autorki nagrań, analizując każdy szczegół widoczny na kadrach. Ich uwagę przykuły detale jednoznacznie sugerujące, że do tych skandalicznych scen dochodzi w stolicy Podkarpacia lub jej najbliższym sąsiedztwie. Kluczowym dowodem okazała się butelka wody marki Alfred – produktu charakterystycznego dla naszego regionalnego rynku, który stał się czytelnym tropem prowadzącym prosto do naszego regionu.
reklama
 

Poseł RP odnosi się do sprawy

Głos w tej bulwersującej sprawie zabrał również poseł na Sejm RP, Łukasz Litewka, który za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku wyraził stanowczy sprzeciw wobec okrucieństwa prezentowanego w sieci. 

Ktoś dał tym dzieciom telefon, bohaterowie współczesnych czasów, im jesteś głupszy, tym większa szansa, że świat internetu cię dostrzeże. Nie mam nic przeciwko temu by głupota wzajemnie się dyskwalifikowała, mam jednak problem gdy na czyjejś głupocie, cierpi niewinny
 
- informuje Łukasz Litewka na swoim profilu. Poniżej zamieszczamy wideo udostępnione przez posła, pochodzące z omawianego TikToka.
 
reklama
 
 
 
Rozwiń
 

To tylko żarty?

Kiedy sprawa stała się medialna,  skandaliczne filmy błyskawicznie zniknęły z sieci, a w ich miejscu pojawiło się tłumaczenie w formie relacji. Autorka, zdając sobie sprawę, że interesują się nią dziesiątki osób, próbowała bagatelizować sprawę, nazywając swoje zachowanie jedynie niewinnym „żartem”. W opublikowanym oświadczeniu przekonuje, że jej celem było wywołanie sztucznego konfliktu w sieci (tzw. dramy), a agresywne zachowania wobec psa miały być jedynie wyreżyserowane na potrzeby nagrania. Dziewczyna stwierdziła, że cała sytuacja „poszła za daleko”, a gwałtowna reakcja internautów, którzy jednoznacznie ocenili filmiki jako znęcanie się nad  psem była dla niej zaskoczeniem. Słowa te, pełne lekceważącego tonu i wulgaryzmów, jedynie utwierdziły odbiorców w przekonaniu o braku jakiejkolwiek skruchy. 

Oświadczenie. Foto. TikTok.

 

Kontakt z policją

W związku z powagą sytuacji podjęliśmy  kontakt z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie.

Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło dziś rano  (15 kwietnia) do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Policjanci analizują nagranie i ustalają jego autora

- informuje nas podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo