reklama

Sąsiedzi mieli źle zaparkować swoje auta, więc 40-latek postanowił porozrzucać worki z gruzem po pojazdach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sąsiedzi mieli źle zaparkować swoje auta, więc 40-latek postanowił porozrzucać worki z gruzem po pojazdach - Zdjęcie główne
Autor: Michał, mieszkaniec osiedla | Opis: Akt wandalizmu na rzeszowskim osiedlu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSfrustrowany brakiem miejsc parkingowych 40-latek z Rzeszowa postanowił sam ukarać innych kierowców. Na dachach ich aut zostawił ciężką „niespodziankę”, która zniszczyła karoserię. Mężczyzna jest już w rękach policji i grozi mu surowa kara.
reklama

Nietypowy akt zemsty na rzeszowskim osiedlu przy ulicy Szwoleżerów. Sfrustrowany brakiem wolnych miejsc 40-latek postanowił ukarać kierowców, którzy zajęli więcej niż jedno miejsce parkingowe, i ułożył na dachach ich aut ciężkie worki z gruzem. Za swoją minutę gniewu i zniszczenia warte 15 tysięcy złotych mężczyzna może teraz trafić za kratki nawet na 5 lat.

 

 

Pod osłoną nocy

Zostawił auto pod domem, a rano zastał pobojowisko. W nocy z 23 na 24 kwietnia na ulicy Szwoleżerów doszło do celowego zniszczenia samochodu. To kolejny przykład na to, że czyjaś ciężka praca dla niektórych nie ma żadnego znaczenia.

Przypomnijmy, że nasza redakcja zareagowała niezwłocznie, gdy tylko otrzymaliśmy sygnały o tym incydencie i skontaktowaliśmy się z mieszkańcami osiedla.

W nocy z 23 kwietnia 2026 (ok. godz. 23:30) na osiedlu 1000-lecia w Rzeszowie (ul. Szwoleżerów 5) doszło do celowego zniszczenia mienia

- informuje nas Michał (nazwisko do wiadomości redakcji) mieszkaniec osiedla.

Porozrzucane worki z gruzem

To już nie był zwykły wybryk, a wyjątkowo bezczelny akt wandalizmu, który uderzył bezpośrednio w mieszkańców osiedla 1000-lecia. Około godziny 23:30 w nocy z 23 na 24 kwietnia, przy ulicy Szwoleżerów 5, spokój nocy przerwała seria zniszczeń. Wtedy jeszcze nieznany sprawca, wykazując się kompletnym brakiem wyobraźni, użył worków z gruzem jako narzędzi do demolki, kładąc je na zaparkowane samochody. Wśród uszkodzonych pojazdów znalazło się auto mamy pana Michała oraz samochody innych sąsiadów. Widok zniszczonego mienia tuż pod oknami własnego domu budził ogromny sprzeciw – to ulica, na której każdy powinien czuć się bezpiecznie, a nie martwić o efekt nocnych „zabaw” wandalizmu. Na szczęście bezkarność nie trwała długo i tajemniczy dotąd sprawca jest już doskonale znany policji, która szybko ucięła jego chuligańskie wybryki.

Policjanci, którzy pojechali na miejsce zgłoszenie potwierdzili. Na dachu Forda Focusa, Seata i Fiata leżały jutowe worki z gruzem

- informuje KMP Rzeszów.

Zatrzymanie 40-latka

Szczegółowa analiza śladów oraz zabezpieczonych dowodów doprowadziła rzeszowskich kryminalnych bezpośrednio na trop sprawcy. Dzięki skrupulatnej pracy funkcjonariusze zdołali zidentyfikować i ustalić konkretny pojazd, którym mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia.

40-letni mieszkaniec Rzeszowa został przez nich zatrzymany w miniony wtorek. W chwili zatrzymania mężczyzna był zaskoczony. W rozmowie z funkcjonariuszami wyjaśniał, że swoim działaniem nie chciał uszkodzić pojazdów

- przekazuje KMP Rzeszów.

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, że dał się ponieść emocjom. Jak przekazała rzeszowska policja, 40-latek tłumaczył swoje zachowanie ogromną frustracją – sam nie miał gdzie zaparkować, ponieważ właściciele Seata, Fiata i Forda Focusa zostawili swoje samochody tak niefortunnie, że zajmowały po dwa miejsca parkingowe. Widok ten na tyle zdenerwował rzeszowianina, że postanowił natychmiast dać im nauczkę. Gdy zauważył stojące nieopodal jutowe worki z odpadami budowlanymi, w przypływie gniewu ułożył je na dachach aut, chcąc w ten sposób utrzeć nosa „nieroztropnym” kierowcom.

Zatrzymany usłyszał trzy zarzuty. Odpowie za uszkodzenie Fiata, Seata i Forda poprzez wgniecenie karoserii pojazdów, na skutek położenia na dachach pojazdów worków z ciężką zawartością, przy czym czynu tego dopuścił się działając publicznie i bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku publicznego. Szkody jakie spowodował zostały oszacowane na 15 tysięcy złotych. Za przestępstwom uszkodzenia cudzej rzeczy kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności

- wyjaśnia rzeszowska policja.

 

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo