Pierwsza tura tegorocznej rekrutacji na Uniwersytecie Rzeszowskim zakończyła się rekordowym zainteresowaniem. Jak poinformowała uczelnia, w systemie Internetowej Rekrutacji Kandydatów odnotowano 26 633 zgłoszenia, z czego 24 591 zostało opłaconych. Oznacza to wzrost o blisko 43 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Jakie kierunki cieszą się największym zainteresowaniem?
Największą popularnością wśród osób biorących udział w rekrutacji cieszył się kierunek lekarski, na który zarejestrowano 3033 zgłoszenia. Kolejne miejsca zajęły psychologia z wynikiem 1297 zgłoszeń, fizjoterapia - 1260 oraz pielęgniarstwo - 1249.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również prawo, na które odnotowano 1124 zgłoszenia, filologia angielska - 896, finanse i rachunkowość - 722, niestacjonarny kierunek lekarski - 708, bezpieczeństwo wewnętrzne - 621 oraz analityka medyczna - 600.
Rekordowe zainteresowanie studiami na Uniwersytecie Rzeszowskim jest dla nas przede wszystkim wyrazem zaufania, jakim obdarzyli nas kandydaci. Cieszy nas, że coraz więcej młodych ludzi dostrzega potencjał naszej uczelni, wysoką jakość kształcenia oraz możliwości rozwoju, jakie oferujemy
- podkreślił rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. dr hab. n. med. Adam Reich.
Czy na pewno jest aż tylu chętnych?
Informacje o rekordowej liczbie chętnych wymagają jednak istotnego doprecyzowania. Podawane przez uczelnię dane nie oznaczają liczby unikalnych osób zainteresowanych studiami, lecz liczbę zgłoszeń rekrutacyjnych na poszczególne kierunki.
Na ten sam sposób prezentowania statystyk zwracaliśmy uwagę już w ubiegłym roku. Wówczas Uniwersytet Rzeszowski informował, że chęć studiowania na uczelni wyraziło 19 737 osób, z czego 17 311 opłaciło zgłoszenie. Dla porównania podawano, że rok wcześniej liczba kandydatów wynosiła 15 993.
Komunikat wywołał niemałe poruszenie zarówno wśród kandydatów, jak i w środowisku akademickim. Do naszej redakcji docierały pytania od czytelników, którzy zastanawiali się, w jaki sposób Uniwersytet Rzeszowski zdołał przyciągnąć tak dużą liczbę zainteresowanych. Zwróciliśmy się wówczas do uczelni z prośbą o wyjaśnienie metodologii.
Jeden kandydat kwalifikujący się na dwa kierunki liczony jest jako dwóch kandydatów
– odpowiedział Uniwersytet Rzeszowski.
Oznacza to, że osoba aplikująca na trzy kierunki zostaje uwzględniona w statystykach trzykrotnie. Podawane wartości należy więc rozumieć jako liczbę aplikacji lub zgłoszeń rekrutacyjnych, a nie rzeczywistą liczbę osób biorących udział w naborze.
Uniwersytet Rzeszowski cieszy się dużym zainteresowaniem
To istotna różnica, szczególnie przy porównywaniu popularności poszczególnych uczelni. Nie zmienia ona jednak faktu, że Uniwersytet Rzeszowski cieszy się dużym zainteresowaniem wśród maturzystów. Tegoroczny wzrost liczby zgłoszeń pokazuje, że coraz więcej osób bierze pod uwagę studia w Rzeszowie, a jeśli dane zostały zestawione według tej samej metodologii co w poprzednim roku, uczelnia rzeczywiście może mówić o kolejnym rekordzie rekrutacyjnym.
Komentarze (0)