W ostatnich dniach w internecie pojawiły się nagrania przedstawiające nastolatka, który wyrzuca z okna ciężkie przedmioty. Komentarze i nagrania wskazywały, że działo się to w centralnej części Rzeszowa. Na filmach widać m.in. pełne butelki oraz naczynia, które z dużą siłą spadają na ziemię. Choć dla twórcy jest to prawdopodobnie forma contentu mającego przyciągnąć uwagę widzów, takie działania niosą realne zagrożenie dla przypadkowych przechodniów.
Motywacja autora może być typowa dla współczesnych trendów w sieci – chęć zdobycia popularności, zwiększenia liczby obserwujących czy wywołania kontrowersji. W erze krótkich filmów i viralowych treści granice rozsądku bywają jednak przesuwane coraz dalej.
Konsekwencje prawne mogą być poważne
Na sprawę zwrócił uwagę znany prawnik publikujący materiały w sieci, Marcin Kruszewski, który przypomina, że tego typu zachowanie nie jest jedynie „głupim żartem”. W zależności od okoliczności może ono zostać zakwalifikowane jako wykroczenie, ale również jako przestępstwo.
Sprawca może odpowiadać m.in. za narażenie innych osób na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Jeśli doszłoby do faktycznego urazu, konsekwencje byłyby jeszcze poważniejsze – włącznie z odpowiedzialnością karną za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.
Takie żarty naprawdę czasem kończą się tragicznie, a sprawcy mogą odpowiadać za narażenie człowieka na bezpośrednie ryzyko utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
- informuje prawnik.
To nie są żarty - fizyka nie ma litości
Z fizycznego punktu widzenia nawet pozornie niewinne przedmioty, takie jak pełna butelka wody, mogą stać się niebezpieczne, gdy spadają z wysokości. Obliczenia pokazują, że energia kinetyczna i siła, jaką w momencie uderzenia wytwarza taki obiekt, mogą osiągać wartości porównywalne z granicą pęknięcia ludzkiej czaszki – szacowaną na około 3–10 kN, w zależności od miejsca uderzenia i indywidualnych cech człowieka.
To oznacza, że spadający przedmiot z kilku pięter może z łatwością spowodować poważny uraz, a w skrajnych przypadkach nawet zagrozić życiu.
Granice internetowej popularności
Przypadek ten wpisuje się w szerszy problem niebezpiecznych trendów w mediach społecznościowych. Coraz częściej młodzi twórcy podejmują ryzykowne działania, aby wyróżnić się w tłumie i zdobyć zasięgi.
Eksperci apelują o większą świadomość i odpowiedzialność – zarówno ze strony twórców, jak i odbiorców. Popularność w internecie nie powinna być osiągana kosztem bezpieczeństwa innych ludzi.
Komentarze (0)