Poniedziałek, 2 marca, przyniósł wyraźne natężenie ruchu na rzeszowskich drogach. Wraz z końcem ferii zimowych i powrotem uczniów do szkół, na głównych arteriach miasta od rana tworzą się zatory. Sytuację utrudnia kilka kolizji, do których doszło w godzinach porannego szczytu. Kierowcy muszą liczyć się z dłuższym czasem przejazdu przez centrum oraz trasy wlotowe do miasta.
Utrudnienia na Powstańców Warszawy
Poranny incydent na rzeszowskich drogach odbija się czkawką kierowcom podróżującym przez aleję Powstańców Warszawy. Choć do zderzenia dwóch samochodów doszło jeszcze przed świtem, po godzinie 4.00 to właśnie teraz – w połączeniu z powakacyjnym szczytem – na trasie od strony Castoramy w kierunku zapory utworzył się gęsty zator. Mimo że samo zdarzenie zostało szybko zakwalifikowane jako kolizja i nikt w nim nie ucierpiał, kumulacja aut po feriach sprawiła, że przejazd tym odcinkiem wymaga obecnie sporej cierpliwości. Sznur samochodów ciągnie się przez kilkaset metrów, a płynność ruchu w stronę zapory jest mocno ograniczona.
Informacja pochodzi ze strony Polskiego Radia Rzeszów.
Kolizja na S19
Na ekspresowej trasie S19, na odcinku prowadzącym do stolicy Podkarpacia, odnotowano kolizję dwóch osobówek. Do niebezpiecznego spotkania pojazdów doszło w miejscowości Stobierna, dokładnie na wysokości węzła komunikacyjnego umożliwiającego zjazd w stronę Jasionki. Zdarzenie to generuje obecnie utrudnienia dla wszystkich kierowców zmierzających pasem w kierunku Rzeszowa.
Komentarze (0)