Chwila nieuwagi i porywisty wiatr wystarczyły, by rutynowe porządki w gminie Boguchwała zamieniły się w groźny pożar. 45-latek, który zdecydował się na wypalanie traw, błyskawicznie stracił kontrolę nad żywiołem. Zamiast czystego pola, doczekał się interwencji służb i wysokiego mandatu.
Jak ustalili mundurowi, 45-letni mieszkaniec miejscowości wypalał suchą trawę. W pewnym momencie, stracił kontrolę nad żywiołem, który z powodu wiatru, zaczął się rozprzestrzeniać. Ostatecznie, pożar ugasili wezwani na miejsce strażacy. 45-latek za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym
- informuje KMP Rzeszów.
Wypalanie traw jest niezgodne z prawem
Policjanci z komendy miejskiej ostrzegają: walka z ogniem na łąkach to nie tylko ryzyko pożaru, ale i surowe konsekwencje prawne. Od początku 2026 roku, na mocy znowelizowanej Ustawy o ochronie przyrody, wypalanie nieużytków, rowów czy trzcinowisk jest całkowicie zabronione. Ci, którzy zignorują te przepisy, muszą liczyć się z drastycznymi karami – od wysokiej grzywny sięgającej nawet 30 000 złotych, aż po karę aresztu lub ograniczenia wolności.
Mimo licznych apeli wciąż nie brakuje osób przekonanych, że wypalanie traw użyźnia glebę czy „oczyszcza” nieużytki. Ogień rozprzestrzenia się w niekontrolowany sposób, zwłaszcza przy zmiennym wietrze i suchym podłożu powodując niebezpieczeństwo dla ludzi, zwierząt i środowiska
- przekazuje KMP Rzeszów.
Komentarze (0)