reklama

Pożar budynku na terenie byłych zakładów mięsnych pod Rzeszowem [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pożar budynku na terenie byłych zakładów mięsnych pod Rzeszowem [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Ochotnicza Straż Pożarna w Hermanowej | Opis: Pożar budynku
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzarny dym nad terenem dawnych Zakładów Mięsnych Herman postawił na nogi służby. W ogniu stanął blaszany garaż, a sprawna akcja strażaków trwała ponad dwie godziny.
reklama

W poniedziałek, 20 lipca o godzinie 13:03, nad Hermanową uniósł się słup czarnego dymu. Strażacy zostali pilnie zadysponowani do pożaru na terenie dawnych Zakładów Mięsnych. Dla wielu mieszkańców był to widok, który od razu przywołał wspomnienia sprzed lat.

W poniedziałek, 20 lipca o godzinie 13:03 nasza jednostka została zadysponowana do pożaru budynku na terenie byłych Zakładów Mięsnych Herman w Hermanowej

- informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Hermanowej.

Jak przekazuje OSP Hermanowa, do działań ratowniczo-gaśniczych natychmiast wysłano wóz GBA Volvo. Pojazd wyjechał na miejsce zdarzenia w pełnej, sześcioosobowej obsadzie.

reklama

 

 

Duży trzystanowiskowy blaszany garaż

Jak wynika z relacji OSP Hermanowa, po przybyciu na miejsce okazało się, że ogniem objęty jest duży, trzystanowiskowy blaszany garaż. Strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych natychmiast rozwinęli linie gaśnicze. Sytuację sprawnie opanowano po dojeździe zastępów z JRG 2 Rzeszów, które użyły specjalnej lancy gaśniczej. Pozwoliła ona przebić poszycie budynku i podać prąd wody bezpośrednio do wnętrza, skutecznie tłumiąc pożar.

Następnie przystąpiono do usunięcia elementów poszycia budynku oraz wykonania niezbędnych prac rozbiórkowych. Działania prowadzone były z wykorzystaniem podnośnika hydraulicznego JRG 2 Rzeszów, który umożliwił bezpieczne wykonywanie tych prac, jak również dogaszanie pożaru z wysokości. Dzięki temu strażacy mogli dotrzeć do pozostałych zarzewi ognia

reklama

- przekazuje OSP Hermanowa.

Cała akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. W tym czasie teren działań zabezpieczali pracownicy pogotowia energetycznego, a policjanci ustalali dokładne okoliczności pojawienia się ognia. Po opanowaniu sytuacji wszystkie zastępy bezpiecznie wróciły do swoich remiz, gdzie od razu przygotowano wozy oraz sprzęt do kolejnych wyjazdów.

 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo