Płomienie na autostradzie A4 – w środę, 6 maja, w miejscowości Mirocin doszło do groźnego pożaru BMW. Choć strażacy pojawili się na miejscu błyskawicznie, ogień w krótkim czasie całkowicie strawił auto, powodując spore utrudnienia w ruchu. Dowiedz się, jak przebiegała akcja gaśnicza na jednym z najważniejszych węzłów komunikacyjnych regionu.
Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli ratownicy z JRG Jarosław, a zaledwie minutę później dojechały nasze dwa zastępy. Ogniem objęty był już cały samochód osobowy marki BMW
- informuje nas starszy brygadier Mariusz Skrobacz, oficer prasowy KP PSP w Przeworsku.
Pojazd całkowicie objęty ogniem
Jak informuje starszy brygadier Mariusz Skrobacz, w chwili przyjazdu służb na miejsce pojazd był już całkowicie objęty ogniem. Aby opanować żywioł, strażacy podali dwa prądy wody w natarciu bezpośrednio na płonące auto. W trwającej akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie dziewięciu ratowników z dwóch zastępów JRG Przeworsk, jednego zastępu JRG Jarosław oraz jednostki OSP Jankowice.
Mimo sprawnej interwencji, samochód uległ całkowitemu spaleniu, a dokładna przyczyna wybuchu ognia nie została ustalona. Po zakończeniu gaszenia, właścicielowi zalecono zabezpieczenie wraku do czasu odholowania go przez pomoc drogową. Dzięki działaniom obsługi autostrady, która niezwłocznie pojawiła się na miejscu, udało się sprawnie przywrócić płynność ruchu na rzeszowskim odcinku A4.
Komentarze (0)