Podkarpacie po raz kolejny stało się miejscem najważniejszych państwowych obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Tegoroczne uroczystości miały szczególny wymiar – odbywały się w 83. rocznicę tzw. „Krwawej Niedzieli”, uznawanej za kulminację zbrodni wołyńskiej.
Centralnym punktem obchodów był Radruż w powiecie lubaczowskim, gdzie 11 lipca hołd ofiarom oddał prezydent RP Karol Nawrocki. Dzień wcześniej uroczystości odbyły się także w Dynowie.
Hołd dla pomordowanych w Radrużu
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Radrużu od złożenia wieńców przy pomniku upamiętniającym mieszkańców miejscowości zamordowanych przez OUN i UPA oraz na grobach rodzin, które padły ofiarą zbrodni w 1944 roku. Następnie spotkał się z rodzinami pomordowanych i odwiedził zabytkową cerkiew św. Paraskewy – jeden z najcenniejszych drewnianych zabytków sakralnych w Polsce, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W swoim wystąpieniu prezydent podkreślał znaczenie pamięci historycznej oraz konieczność godnego upamiętnienia wszystkich ofiar.
Nie zgadzamy się na zapomnienie i nie zgadzamy się na to, aby ponad 100 tysięcy Polaków zostało pozbawionych pamięci, godności i miejsca w naszej narodowej świadomości
– mówił Karol Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że przyszłości nie można budować na przemilczaniu tragedii Wołynia i Galicji Wschodniej. Wskazywał również, że odpowiedzialność za zbrodnie spoczywa na ideologii OUN i UPA oraz ich sprawcach, a nie na całym narodzie ukraińskim.
Nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego. Oskarżamy ideologię banderowską i tych, którzy dopuścili się ludobójstwa
– podkreślił.
Karol Nawrocki przypomniał także o Ukraińcach, którzy ratowali swoich polskich sąsiadów, często płacąc za to najwyższą cenę. Jak zaznaczył, to właśnie oni powinni być uznawani za prawdziwych bohaterów.
Uroczystości również w Dynowie
Dzień wcześniej, 10 lipca, uroczystości odbyły się również w Dynowie. Miejscem obchodów był grób ks. Józefa Kopcia – kapłana zamordowanego przez członków UPA 12 lipca 1944 roku w Borownicy.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele parlamentu, samorządów, służb mundurowych, organizacji patriotycznych oraz mieszkańcy regionu.
Jednym z głównych punktów uroczystości było wystąpienie dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, dr. hab. Dariusza Iwaneczki, który przypomniał fragment listu zastępcy prezesa IPN dr. hab. Karola Polejowskiego.
Jesteśmy narodem wielkodusznym, co udowodniliśmy całemu światu, otwierając serca i domy dla milionów Ukraińców uciekających przed rosyjską agresją. Chcemy dobrych relacji z sąsiadem. Zależy nam na prawdziwym pojednaniu między naszymi społeczeństwami.
W liście podkreślono również, że jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje możliwość prowadzenia poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terenie Ukrainy.
Po modlitwie odmówionej w intencji pomordowanych uczestnicy złożyli kwiaty i „Znicze Pamięci”, a uroczystość zakończył sygnał „Śpij Kolego” odegrany przez wojskową asystę honorową.
83 lata od „Krwawej Niedzieli”
11 lipca 1943 roku oddziały OUN-B i UPA przeprowadziły skoordynowany atak na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu. Wydarzenie to przeszło do historii jako „Krwawa Niedziela” i uznawane jest za kulminacyjny moment zbrodni wołyńskiej.
Historycy szacują, że w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło około 120 tys. obywateli II Rzeczypospolitej, głównie polskiej ludności cywilnej – kobiet, dzieci i osób starszych. Ofiarami nacjonalistów padali również Żydzi, Czesi oraz Ukraińcy, którzy sprzeciwiali się mordom lub pomagali Polakom.
Od 2025 roku 11 lipca jest świętem państwowym – Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Tegoroczne uroczystości na Podkarpaciu były jednymi z najważniejszych obchodów tego dnia w kraju.
Komentarze (0)