Pasażerowie korzystający z transportu publicznego mają prawo oczekiwać bezpiecznej jazdy, kulturalnego zachowania kierowców, sprawnych autobusów i utrzymania czystości w pojazdach. Przewoźnicy przypominają jednak, że zachowanie odpowiedniego standardu podróży wymaga współpracy obu stron.
Przewoźnik o zachowaniach pasażerów
Jeden z przewoźników obsługujących połączenia na terenach podmiejskich postanowił zwrócić uwagę na zachowania, z którymi na co dzień spotykają się kierowcy i inni pracownicy przedsiębiorstwa.
Pragniemy również zwrócić uwagę, że w przestrzeni publicznej często mówi się wyłącznie o oczekiwaniach wobec przewoźników i kierowców, pomijając obowiązki samych pasażerów
- przekazuje przedstawiciel firmy.
Jak wskazuje przewoźnik, problem nie ogranicza się jedynie do pozostawienia pojedynczego papierka czy pustej butelki. W autobusach dochodzić ma również do celowego niszczenia wyposażenia, które później trzeba naprawić lub wymienić. Koszty takich działań ponosi przedsiębiorstwo, a pośrednio także wszyscy pasażerowie korzystający z komunikacji.
Każdego dnia nasi pracownicy spotykają się z przypadkami niszczenia mienia - pociętymi siedzeniami, pozostawianiem śmieci i butelek w autobusach, przyklejaniem gum do siedzeń i podłogi, siadaniem z butami na siedzeniach czy wycieraniem zabrudzonych dłoni w zasłony. Mimo to nie kierujemy do mediów informacji o każdym takim incydencie, lecz staramy się na bieżąco usuwać skutki tych zachowań i zapewnić odpowiedni standard podróży wszystkim pasażerom
- zaznacza przewoźnik.
Buty na siedzeniach to częsty widok
O podobnych zachowaniach pisaliśmy niedawno także w kontekście autobusów MPK w Rzeszowie. Pasażerowie zwracali uwagę między innymi na osoby, które podczas podróży kładły obuwie na siedzeniu znajdującym się naprzeciwko. Najczęściej dochodzi do tego w pojazdach wyposażonych w tak zwane czwórki, czyli dwa ustawione naprzeciwko siebie rzędy siedzeń.
Takie zachowanie może wydawać się niektórym niegroźne, jednak pozostawione na tapicerce zabrudzenia sprawiają, że kolejna osoba nie może normalnie skorzystać z miejsca. Problem staje się szczególnie widoczny w okresie jesiennym i zimowym. Na podeszwach butów pasażerowie wnoszą wtedy do autobusu wodę, piasek, błoto, sól drogową i inne zanieczyszczenia znajdujące się na chodnikach.
Wszystko to trafia następnie na siedzenia, które z założenia przeznaczone są dla innych podróżnych. Brudna tapicerka musi zostać później dokładnie wyczyszczona przez pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie pojazdów. Zdarza się również, że zabrudzeń nie da się szybko usunąć, przez co siedzenie przez dłuższy czas nie nadaje się do użytku.
Dla innych pasażerów oznacza to nie tylko dyskomfort, ale również ryzyko zabrudzenia odzieży. Szczególnie dotkliwe może być to dla osób starszych, kobiet w ciąży, rodziców z małymi dziećmi czy podróżnych mających trudności z poruszaniem się, dla których możliwość zajęcia wolnego miejsca ma duże znaczenie.
Śmieci nie znikają same
Podobnie jest z pozostawianymi w pojazdach butelkami, opakowaniami po jedzeniu, zużytymi chusteczkami czy kubkami. Część pasażerów może wychodzić z założenia, że po zakończeniu kursu autobus i tak zostanie posprzątany. Trzeba jednak pamiętać, że każdy pozostawiony odpad musi zostać przez kogoś zebrany i wyrzucony.
Jeszcze bardziej problematyczne są gumy do żucia przyklejane do siedzeń lub podłogi. Ich usunięcie może wymagać użycia specjalistycznych środków, a w niektórych przypadkach prowadzi do uszkodzenia materiału. Pocięte siedzenia, popisane elementy wyposażenia czy zniszczone zasłony oznaczają już natomiast konkretne koszty napraw.
Przewoźnik podkreśla, że wymagania wobec kierowców pozostają wysokie. Osoby prowadzące autobusy powinny zachowywać się profesjonalnie, spokojnie reagować na trudne sytuacje i traktować podróżnych z szacunkiem. Firma oczekuje jednak, że podobne zasady będą stosowane również przez pasażerów.
Oczekujemy od naszych kierowców kultury i profesjonalizmu. Jednocześnie oczekujemy, że podobny szacunek będzie okazywany również im oraz mieniu przedsiębiorstwa. Wzajemny szacunek i przestrzeganie obowiązków przez obie strony są podstawą bezpiecznego i sprawnego funkcjonowania transportu publicznego
- podsumowuje przedstawiciel przewoźnika.
Autobus jest przestrzenią wspólną, z której każdego dnia korzystają setki, a niekiedy tysiące osób. Utrzymanie porządku nie wymaga skomplikowanych działań. Wystarczy nie zostawiać śmieci, nie niszczyć wyposażenia, nie kłaść butów na siedzeniach i pamiętać, że po zakończeniu naszej podróży z tego samego miejsca będzie chciał skorzystać ktoś inny.
Komentarze (0)