8 września mieszkańcy województw Podkarpackiego i Lubelskiego otrzymali wiadomości z systemu Alert RCB. Ostrzeżenia dotyczyły rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę.
"UWAGA! UWAGA! UWAGA! Trwa zmasowany rosyjski atak powietrzny na Ukrainę. Zachowaj czujność. Śledź komunikaty. Reaguj na syreny alarmowe."
- informowało RCB.
Komunikat RCB
Jak przekazuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, ostatnie zamieszanie z wiadomościami SMS w województwach Podkarpackim i Lubelskim wynikało z niezwykle dynamicznej sytuacji za naszą wschodnią granicą. W obliczu rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę uruchomiono procedurę ostrzegawczą, wysyłając do mieszkańców pilny Alert RCB.
W trakcie trwania dystrybucji komunikatów do operatorów telefonii komórkowej, a także za pośrednictwem mediów i platform społecznościowych, służby otrzymały jednak informację o ustaniu niebezpieczeństwa. W efekcie podjęto decyzję o natychmiastowym przerwaniu wysyłki pierwotnej wiadomości.
Jak tłumaczy RCB, doprowadziło to do sytuacji, w której część odbiorców mogła nie odebrać ostrzeżenia o samym ataku, a jedynie komunikat odwołujący alarm. Z kolei inni użytkownicy otrzymali obie wiadomości po sobie. Urzędnicy podkreślają, że działania te były podyktowane wyłącznie koniecznością natychmiastowego dostosowania komunikatów do zmieniającego się w czasie rzeczywistym stanu bezpieczeństwa w regionie.
"UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zakończył się atak na obszarze Ukrainy. Brak zagrożenia na terytorium RP. Śledź komunikaty
- brzmiał kolejny komunikat RCB.
Poderwano myśliwce
W obliczu rosyjskich uderzeń na Ukrainę polskie wojsko wdrożyło standardowe procedury bezpieczeństwa. W przestrzeni powietrznej kraju rozpoczęło się prewencyjne operowanie lotnictwa wojskowego.
Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej
- informowało Dowództwo Operacyjne Różnych Sił Zbrojnych.
Jak informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, wdrożenie odpowiednich procedur bezpieczeństwa nastąpiło natychmiastowo. Za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego zaangażowano konieczne zasoby, natomiast naziemna infrastruktura obrony powietrznej oraz radary rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły pełną gotowość operacyjną.
Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów
- przekazuje DORSZ.
Zakończenie operowania wojskowego
Jak oficjalnie komunikuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, działania polskiego oraz sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, uruchomione w trybie pilnym w związku z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę, zostały pomyślnie zakończone. Wraz z uspokojeniem sytuacji, aktywowane wcześniej naziemne systemy obrony powietrznej oraz radary rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do swojej standardowej, rutynowej działalności operacyjnej.
DORSZ stanowczo i jednoznacznie podkreśla, że w trakcie prowadzonych działań prewencyjnych nie odnotowano żadnego incydentu związanego z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. W opublikowanym oświadczeniu dowództwo skierowało również oficjalne podziękowania pod adresem sojuszników. Wyrazy wdzięczności za wsparcie systemami obrony powietrznej przekazano strukturom NATO, NATO_AIRCOM oraz siłom zbrojnym Niderlandów. Przedstawiciele wojska zapewniają na koniec, że sytuacja za naszą wschodnią granicą pozostaje pod stałą kontrolą, a siły zbrojne cały czas monitorują rozwój wydarzeń
Komentarze (0)