Groźna awantura na pokładzie samolotu czarterowego z Tel Awiwu. Kapitan wzywał pomoc do dwóch agresywnych pasażerów, ale gdy do akcji wkroczyli specjaliści ze Straży Granicznej w Jasionce, wyprowadzili z pokładu aż pięciu mężczyzn. Bezmyślny wybryk kosztował każdego z nich po 500 złotych.
Mundurowi wyprowadzili pięciu agresywnych cudzoziemców, którzy nie wykonywali poleceń załogi i stwarzali zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu. Zostali oni ukarani mandatami w wysokości po 500 złotych każdy
- informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.
Konfliktowa sytuacja na pokładzie samolotu
We wtorek, 8 września, w godzinach popołudniowych obsługa portu lotniczego Rzeszów - Jasionka zaalarmowała funkcjonariuszy straży granicznej. powodem był ostry konflikt, do którego doszło na pokładzie czarterowego samolotu przylatującego z Tel Awiwu.
Kapitan statku powietrznego poprosił o interwencję funkcjonariuszy SG wobec dwóch obywateli Izraela, którzy nie wykonywali poleceń załogi, zachowywali się agresywnie oraz stwarzali zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu
- przekazuje BIOSG.
Jak poinformował Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, na miejsce natychmiast wysłano funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań. Po wkroczeniu mundurowych do wnętrza samolotu wyszło na jaw, że grupa agresorów liczy nie dwie, a aż pięć osób. Okazali się nimi obywatele Izraela w wieku od 23 do 42 lat.
Wszyscy mężczyźni zostali wyprowadzeni z samolotu i doprowadzeni do pomieszczeń służbowych. Za popełnione wykroczenie przeciwko przepisom Ustawy – Prawo lotnicze każdy z nich został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych
- wyjaśnia BIOSG.
Komentarze (0)