reklama

Zaledwie dzień po wyjściu z więzienia 45-latek pobił leżącego w łóżku seniora. 84-latek zmarł w szpitalu

Opublikowano:
Autor:

Zaledwie dzień po wyjściu z więzienia 45-latek pobił leżącego w łóżku seniora. 84-latek zmarł w szpitalu - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZaledwie dobę po opuszczeniu więziennych murów 45-letni mieszkaniec Przemyśla pobił leżącego w łóżku 84-letniego sąsiada. Mężczyzna, który w chwili ataku miał ponad 2,5 promila alkoholu, bez żadnego powodu zaatakował seniora we własnym mieszkaniu. Skatowany 84-latek trafił do szpitala, gdzie po paru dniach zmarł. Napastnik decyzją sądu spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie.
reklama

Zaledwie dobę po opuszczeniu więziennych murów 45-letni mieszkaniec Przemyśla ponownie trafił w ręce policji. Pijany mężczyzna bez powodu zaatakował w łóżku swojego 84-letniego sąsiada. Skatowany senior trafił do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Recydywiście grozi teraz wieloletnia odsiadka.

2 września, po godz. 16, przemyscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z mieszkań w Przemyślu, został pobity mężczyzna. Na miejsce został skierowany policyjny patrol

- informuje podkomisarz Karolina Kowalik, oficer prasowy KMP Przemyśl.

reklama

 

 

Zaatakował leżącego na łóżku mężczyznę

Jak przekazują funkcjonariusze z KMP w Przemyślu, śledczy od razu przystąpili do szczegółowego wyjaśniania okoliczności tragedii. Z ustaleń policjantów wynika, że 45-latek złożył wizytę sąsiadom, u których przebywała kobieta oraz 84-letni gospodarz. W pewnym momencie agresor wszedł do pokoju seniora i bez jakiegokolwiek powodu rzucił się na leżącego w łóżku mężczyznę. Pobity 84-latek w stanie ciężkim trafił do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować – po kilku dniach zmarł w placówce

Funkcjonariusze jeszcze tego samego dnia, zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zatrzymania miał ponad 2,5 promila alkoholu w swoim organizmie

reklama

- wyjaśnia podkomisarz Karolina Kowalik, oficer prasowy KMP Przemyśl.

Zarzut spowodowania obrażeń ciała

Policjanci doprowadzili 45-latka do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie mu zarzutu spowodowania średniego i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 84-letniego sąsiada

Okazało się też, że 45-latek dopuścił się tego czynu w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności. W trakcie przesłuchania podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia

- przekazuje rzecznik prasowy przemyskiej policji.

Jak przekazują przemyscy śledczy, Sąd Rejonowy w Przemyślu w pełni podzielił wniosek prokuratury i podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla 45-latka. Kartoteka mężczyzny jest wyjątkowo bogata – w przeszłości odsadywał już wyroki za napaści i uszkodzenia ciała. Co szokujące, więzienne mury opuścił zaledwie 1 września, na dobę przed kolejną tragedią.

reklama

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo