Kompletny brak wyobraźni i skrajna nieodpowiedzialność na drodze krajowej nr 77 w Gorzycach. Kompletnie pijany kierowca opla doprowadził do groźnego zderzenia z prawidłowo jadącym Fordem, po czym bezczelnie porzucił auto i razem z pasażerem uciekł do lasu. W rozbitym samochodzie ucierpiało 7-letnie dziecko, a policyjny pościg za uciekinierami w zaroślach przyniósł błyskawiczne efekty.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (17 maja) po godz. 19, w miejscowości Gorzyce, na drodze krajowej nr 77. Jak wstępnie ustalono kierujący Oplem, 35-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego, nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania
- informuje KPP Przeworsk.
Konsekwencją tego manewru było uderzenie w nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku forda, którego prowadząca bezbłędnie wykonywała skręt w lewo. Natychmiast po doprowadzeniu do zderzenia, sprawca porzucił uszkodzone auto i wspólnie ze swoim pasażerem salwował się ucieczką, szukając schronienia w pobliskich zaroślach leśnych.
Poszukiwanie sprawcy
Za kierownicą forda siedziała 47-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego i to właśnie ona natychmiast zaalarmowała stróżów prawa o całej sytuacji. Mundurowi z komendy w Przeworsku oraz sieniawskiego komisariatu niezwłocznie zebrali kluczowe informacje od poszkodowanej kobiety oraz osób przyglądających się zdarzeniu, co pozwoliło na precyzyjne odtworzenie wyglądu uciekającego kierowcy i jego towarzysza.
W wyniku podjętych czynności, w odległości około 1 km od miejsca zdarzenia funkcjonariusze zatrzymali pasażera Opla. Policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie
- przekazuje przeworska policja.
Niespełna półtora kilometra od porzuconego pojazdu w ręce mundurowych wpadł sam uciekający kierowca opla. Okazał się nim 35-latek pochodzący z powiatu jarosławskiego, u którego urządzenie do pomiaru alkoholu wskazało blisko 2 promile.
W trakcie dalszych weryfikacji na jaw wyszły kolejne przewinienia zatrzymanego – mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółko z racji braku prawa jazdy, a sam samochód nie posiadał ani aktualnych badań technicznych, ani polisy oc.
Kraksa przyniosła też bolesne skutki dla 7-letniej pasażerki podróżującej fordem, która natychmiast została przetransportowana do placówki medycznej na diagnostykę. Na szczęście lekarze stwierdzili, że odniesione przez dziecko obrażenia nie zagrażają jego życiu.
Kierowca oraz pasażer trafili do policyjnej izby zatrzymań. Wczoraj, po wytrzeźwieniu, obaj zostali przesłuchani. 35-latek, przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania kolizji. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem
- informuje Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku.
Konsekwencje prawne, jakie grożą mężczyźnie za prowadzenie auta na podwójnym gazie, są niezwykle surowe – sąd może skazać go nawet na 3 lata więzienia. Oprócz kary pozbawienia wolności, 35-latek musi liczyć się z dotkliwą karą finansową oraz utratą uprawnień do kierowania pojazdami, która może potrwać nawet przez najbliższą dekadę.
Komentarze (0)