Od pewnego czasu okolice sklepu przy ulicy Kurpiowskiej na rzeszowskim osiedlu Pobitno stały się miejscem, które wielu mieszkańców omija z niechęcią. Jak mówią, niemal każdego dnia można tam spotkać grupkę osób spożywających alkohol, głośno zachowujących się i pozostawiających po sobie bałagan. Problem, który do tej pory był lokalną bolączką, zaczyna coraz bardziej doskwierać okolicznym mieszkańcom.
W Rzeszowie przy ul. Kurpiowskiej, tuż obok sklepu przesiadują codziennie (o każdej porze dnia i nocy) panowie i panie którzy spożywają alkohol
Rozstawione krzesła i fotel
Sprawa zaczyna być nie do przyjęcia gdyż wśród nich jest także malutkie dziecko (może max 2 lata) które widuje w drodze do pracy i w czasie powrotu
Nie tylko w godzinach nocnych
Mieszkańcy podkreślają, że problem nie ogranicza się wyłącznie do godzin nocnych. Osoby przesiadujące przy sklepie na ulicy Kurpiowskiej są widywane także w ciągu dnia, w godzinach porannych i popołudniowych, co utrudnia normalne funkcjonowanie okolicy. Jak relacjonują okoliczni mieszkańcy, widok ten staje się coraz bardziej powszechny, a sytuacja powoli zaczyna budzić niepokój wśród osób mieszkających w pobliżu. Codzienna obecność grupy zakłóca spokój i komfort życia mieszkańców.
Komentarze (0)