reklama
reklama

Pierwszy dzień wiosny. Czy ogrody bernardyńskie są już otwarte? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Michał Toś

Pierwszy dzień wiosny. Czy ogrody bernardyńskie są już otwarte? [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne

Ogrody bernardyńskie nadal niestety są zamknięte. | foto Michał Toś

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościSezon zimowy już się skończył, śnieg już dawno nie zalega w ogrodach, ale te - nadal są zamknięte. Specjalnie wybraliśmy się 21 marca, by sprawdzić, czy wraz z nadejściem wiosny, mieszkańcy będą mogli ponownie korzystać z ogrodów. Pocałowaliśmy jednak przysłowiową klamkę.
reklama

Dlaczego ogrody bernardyńskie były zamknięte przez całą zimę? Mieszkańcy Rzeszowa dowiedzieli się o tym już po fakcie dokonanym, kiedy po prostu któregoś dnia pojawiła się kartka na zamkniętej bramie, informująca o zamknięciu ogrodów. Wygląda na to, że te powinny otworzyć się wraz z promieniami wiosennego słońca, ale to nie nastąpiło.

Bernardyni zamknęli ogrody na dłużej?

Gdy za oknem pojawiła się zimowa aura, mieszkańcy pisali nam, gdy tylko spadł śnieg, ze ogrody zostały zamknięte. Wtedy bernardyni tłumaczyli ich zamknięcie okresem zimowym, śniegiem i brakiem odśnieżania terenu. Chociaż za oknem temperatura wynosiła w marcu już nawet 14 stopni, spacerujący, chcący skorzystać z uroków deptaka przy klasztorze, zderzali się z zamkniętą bramą z obu stron.

reklama

Ogrody bernardyńskie wciąż zamknięte, nawet pierwszego dnia wiosny. Fot. Michał Toś

Próby kontaktu z klasztorem ojców bernardynów w Rzeszowie, są dosyć utrudnione. Nie dowiedzieliśmy się, co jest powodem dalszego zamknięcia ogrodów, nikt nie odbierał od nas telefonu.

Dlaczego ogrody są zamknięte, nie rozumieją także samorządowcy. Cóż mogą począć, miasto przestało finansować (i zajmować się) ogrodami, które w całości są teraz pod zarządzaniem duchownych. Decyzja o zamknięciu tego terenu dla mieszkańców, terenu w centrum miasta, z którego ogromna część osób korzystała, nie spotyka się z pozytywnym odbiorem.

reklama

Na bramie znajdowała się kartka, informująca o braku przejścia. Fot. Michał Toś

Sprawę będziemy monitorować, być może wkrótce bernardyni odpowiedzą także na naszą korespondencję. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo