Architekt gry rzeszowskiego zespołu
Jakub Stupnicki trafił do Rzeszowa przed rokiem, przenosząc się z sąsiedniej Muszynianki Sokoła Łańcut. Szybko wywalczył sobie stałe miejsce w wyjściowym składzie i stał się pełnoprawnym liderem oraz "mózgiem" drużyny. W minionym sezonie rozegrał 32 spotkania – za każdym razem wychodząc na parkiet w pierwszej piątce. Mierzący 184 cm koszykarz spędzał na boisku średnio ponad 29 minut na mecz. W tym czasie zdobywał dla Rzeszowian regularnie 11.4 punktu, dokładając do tego imponujące 5.8 asysty oraz 2.3 zbiórki. Wielokrotnie pokazywał zimną krew, biorąc na siebie ciężar gry i odpowiedzialność za wynik w decydujących sekundach spotkań.
Pożegnanie i podziękowania
Rzeszowski klub w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych ciepło podziękował zawodnikowi za czas spędzony w stolicy Podkarpacia: „Dziękujemy za zaangażowanie, profesjonalizm i serce pozostawione na boisku podczas całego sezonu. Cieszymy się, że mogliśmy wspólnie przeżyć ten etap sportowej drogi. Kuba, życzymy Ci powodzenia w dalszej karierze, wielu sportowych sukcesów, zdrowia oraz realizacji wszystkich koszykarskich celów.” Sami przedstawiciele klubu zapowiadają, że z uwagą będą śledzić kolejne kroki utalentowanego gracza, który ma za sobą również występy w młodzieżowej reprezentacji Polski U20.
Komentarze (0)