Kierowcy podróżujący autostradą A4 w okolicach Rzeszowa muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak przekazuje rzeszowski oddział GDDKiA, w krótkim odstępie czasu doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń, które znacząco utrudniają przejazd w stronę Krakowa oraz na węzłach okalających stolicę regionu.
Bratkowice: Uderzenie w bariery na trasie do Krakowa
Do poważniejszego w skutkach dla płynności ruchu zdarzenia doszło o godzinie 17:30 w miejscowości Bratkowice. Na odcinku między węzłami Rzeszów Zachód a Sędziszów (568. km), kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Na szczęście w kolizji nikt nie ucierpiał, jednak skutki są odczuwalne dla innych podróżnych. Zablokowany został prawy (wolny) pas ruchu w kierunku Krakowa. Obecnie ruch w tym miejscu odbywa się wyłącznie lewym pasem szybkim. Służby drogowe szacują, że utrudnienia w tym miejscu mogą potrwać około dwóch godzin, czyli do okolic 19:30.
Węzeł Rzeszów Wschód: Urwane koło przyczyną kolizji
To jednak nie koniec problemów na autostradzie. Nieco wcześniej, przed godziną 16:00, niebezpiecznie zrobiło się na odcinku między węzłami Rzeszów Wschód a Rzeszów Północ. Według informacji przekazanych przez GDDKiA, doszło tam do nietypowego wypadku – z jadącego samochodu ciężarowego urwało się koło.
Na leżący na jezdni element najechał samochód osobowy. W wyniku tego incydentu częściowo zablokowany został pas zjazdowy po lewej stronie (580. km). Choć prace porządkowe w tym miejscu dobiegają końca, wciąż należy spodziewać się tam spowolnienia ruchu.
Komentarze (0)