Nocny atak z siekierą w ręku wstrząsnął mieszkańcami gminy Trzebownisko. Pijany 59-latek, działający w warunkach recydywy, pod osłoną nocy zdemolował trzy budynki użyteczności publicznej, w tym ośrodek zdrowia i aptekę. Dzięki błyskawicznej akcji policji wandal został zatrzymany zaledwie kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu, a straty, które po sobie zostawił, oszacowano na potężną kwotę 50 tysięcy złotych.
Przed godz. 5, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w aptece znajdującej się w Ośrodku Zdrowia w Łące, zostały wybite szyby. Kilkanaście minut później okazało się, że uszkodzone zostały także okna w budynku Gminnego Centrum Kultury i Okręgowej Spółdzielni Telekomunikacyjnej. Na miejsce dyżurny niezwłocznie skierował patrol z komisariatu w Trzebownisku
- informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.
NAGRANIE WIDEO
Łącznie 14 szyb
Podczas oględzin miejsca zdarzenia policjanci zabezpieczyli liczne ślady, które pozwoliły ustalić, że do ataku doszło około godziny 2:00 w nocy. Sprawca, którego tożsamość nie była wtedy znana, zdążył zniszczyć łącznie 14 szyb w drzwiach i oknach trzech różnych budynków, co spowodowało straty wycenione wstępnie na 50 tysięcy złotych.
Skuteczna analiza zgromadzonego materiału dowodowego sprawiła, że funkcjonariusze potrzebowali zaledwie kilkudziesięciu minut, by wskazać osobę podejrzaną o te akty wandalizmu. Wytypowany przez nich mężczyzna został powiązany z nocnymi incydentami niemal natychmiast po przyjęciu oficjalnego zgłoszenia.
To 59-letni mieszkaniec gminy. Mężczyzna został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania. Był nietrzeźwy, miał prawie 1,7 promila alkohol w swoim organizmie
- przekazuje rzeczniczka.
Podczas pierwszych czynności ze strony funkcjonariuszy, 59-latek od razu potwierdził swoją odpowiedzialność za zniszczenie licznych przeszkleń. Mężczyzna nie tylko przyznał się do winy, ale również z własnej woli przekazał mundurowym siekierę, której używał do rozbijania okien i drzwi. Po zakończeniu niezbędnych formalności, sprawca został umieszczony w policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratora.
59-latek zostanie przesłuchany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Za przestępstwo umyślnego zniszczenia mienia grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności
- wyjaśnia podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.
Funkcjonariusze wykazali, że ujęty mieszkaniec powiatu rzeszowskiego jest recydywistą. Zgodnie z przepisami prawa oznacza to, że w okresie minionego pięciolecia mężczyzna usłyszał już wyrok za analogiczny czyn zabroniony i spędził w zakładzie karnym co najmniej pół roku. Takie ustalenia policji sprawiają, że 59-latek musi liczyć się z surowszym wymiarem kary za powrót na drogę przestępstwa.
Komentarze (0)