Rzeszów przeżywa prawdziwe oblężenie drogowych nieszczęść, a czwartkowy poranek na długo zapadnie w pamięć kierowcom stojącym w gigantycznych korkach. Seria niefortunnych zdarzeń w kluczowych punktach miasta niemal całkowicie sparaliżowała ruch, zmuszając służby ratunkowe do interwencji na kilku osiedlach jednocześnie. Od stłuczek na wylotówkach po groźny karambol w samym sercu rzeszowskich alei – to był jeden z najtrudniejszych poranków dla lokalnej komunikacji w ostatnim czasie.
Kolizja na Sikorskiego
Tuż przed godziną 9:00 na alei Sikorskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicą Robotniczą, doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Zdarzenie miało miejsce na pasie w kierunku centrum Rzeszowa, co natychmiast wywołało spore utrudnienia w porannym szczycie komunikacyjnym. Na miejscu pracuje już patrol policji, który zabezpiecza ślady i dba o drożność przejazdu. Kierowcy poruszający się tą trasą muszą liczyć się z opóźnieniami i zatorami, które sięgają sąsiednich skrzyżowań.
Kolizja na Krakowskiej
O poranku, jak przekazała nam podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP w Rzeszowie, do kolejnej kolizji doszło również na ulicy Krakowskiej.
Zdarzenie na Niepodległości
Najpoważniejszy incydent wydarzył się na skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Mieszka I, gdzie doszło do zderzenia trzech pojazdów. W karambolu uczestniczyły dwa SUV-y oraz samochód osobowy, a jeden z rozbitych aut zablokował przejazd, stając w poprzek jezdni. Na miejscu pracowały służby ratunkowe i policjanci.
Komentarze (0)