Peugeot uderzył w ogrodzenie, dwaj mężczyźni oddalili się z miejsca
W niedzielę przed godziną 6.30 dyżurny miejski otrzymał przez numer alarmowy 112 zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ul. Staroniwskiej. Z przekazanych informacji wynikało, że kierujący samochodem wjechał w ogrodzenie prywatnej posesji. Na miejsce pojechali policjanci ruchu drogowego.
Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Na miejscu zastali Peugeota wbitego w ogrodzenie posesji. Świadek przekazał, że tuż po zdarzeniu z auta wysiadło dwóch mężczyzn, kierowca i pasażer, a następnie oddalili się z miejsca.
Kilka minut później policjanci odnaleźli w pobliżu dwóch pijanych mężczyzn. Ustalili, że to oni podróżowali Peugeotem. 28-latek miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu, a 29-latek ponad 1,2 promila. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania autem.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do policyjnej izby zatrzymań. Zebrany przez funkcjonariusza z wydziału do spraw wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym komendy miejskiej materiał dowodowy pozwolił postawić 28-latkowi zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Interwencja na stacji paliw przy al. Armii Krajowej
Taki sam zarzut usłyszał także kierujący Oplem Astrą. Mężczyznę zatrzymali w niedzielę przed godziną 8 policjanci z komisariatu na Nowym Mieście, po telefonie od świadka. Interwencja dotyczyła samochodu stojącego na jednej ze stacji paliw przy al. Armii Krajowej.
Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna przyjechał tam w niedzielę po godzinie 6.30. Przez godzinę nie wychodził z auta, co zaniepokoiło pracownika stacji. Gdy kobieta podeszła sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy, wyczuła od niego alkohol.
Według ustaleń mężczyzna w obecności pracownicy przeparkował samochód w inne miejsce na terenie stacji. Kobieta powiadomiła służby o swoich podejrzeniach. Policjanci ustalili, że 38-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
Za jazdę po alkoholu grozi do 3 lat więzienia
W efekcie niedzielnych interwencji zarzuty usłyszeli 28-latek i 38-latek. Sprawa dotyczy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. 29-latek, który jechał Peugeotem, również został wcześniej zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań.
Jak przekazano, obu podejrzanym może grozić kara pozbawienia wolności do 3 lat oraz wysoka grzywna. To konsekwencje, jakie przewidują przepisy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Komentarze (0)