Podczas rutynowych prac przy budowie infrastruktury światłowodowej w miejscowości Dachnów (powiat lubaczowski) doszło do nieoczekiwanego znaleziska. Operator koparki natrafił na fragmenty ludzkiego szkieletu, co natychmiast wstrzymało roboty i postawiło na nogi lokalne służby. Prokuratura wszczęła już śledztwo, by rozwikłać zagadkę szczątków, które mogły spoczywać w ziemi od kilkudziesięciu lat.
Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie w dniu 20 kwietnia 2026 roku wszczęła śledztwo 4267-0.Ds.280.2026.Sp(c) w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci nieustalonej osoby, której szczątki ujawniono w dniu 17 kwietnia 2026 roku w miejscowości Dachnów woj. podkarpackiego tj. o przestępstwo z art. 155 kk
- informuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Fragmenty ludzkiego szkieletu
Podczas realizacji prac budowlanych przy infrastrukturze światłowodowej i drogowej na trasie Dachnów – Cieszanów, operator koparki natrafił na fragmenty ludzkiego szkieletu. Znalezisko ujawniono 17 kwietnia 2026 roku przy drodze wojewódzkiej nr 865, co poskutkowało natychmiastowym wezwaniem odpowiednich służb. Jak przekazuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, o sprawie bezzwłocznie powiadomiono prokuratora z Lubaczowa, który nadzorował czynności na miejscu zdarzenia. W oględzinach terenu, gdzie znajdowały się szczątki, brał udział biegły lekarz patomorfolog, wspierając prokuratora w zabezpieczaniu śladów.
Biegły wstępnie ocenił, iż ujawnione kości stanowią fragmenty szkieletu ludzkiego i znajdowały się w ziemi ponad 50 lat. Szczątki ludzkie zabezpieczono do dalszych badań
- przekazuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Postępowanie znajduje się obecnie w swojej początkowej fazie, a śledczy realizują kolejne zaplanowane czynności procesowe. ich głównym celem jest precyzyjne określenie daty zgonu oraz przyczyny śmierci, a także – co kluczowe w tej sprawie – ustalenie tożsamości osoby, do której należały odnalezione szczątki.
Komentarze (0)