Bon żłobkowy zostaje
Najdłuższa dyskusja dotyczyła Rzeszowskiego Bonu Żłobkowego. Ratusz chciał wcześniejszego uchylenia świadczenia, argumentując to wolnymi miejscami w publicznych żłobkach i rosnącymi kosztami ich utrzymania.
Projekt nie uzyskał większości. Przeciw likwidacji zagłosowało 14 radnych. Bon zostaje więc na warunkach ustalonych w marcu: nowych wniosków nie ma, ale rodziny, które nabyły prawo do wsparcia, mają je zachować do 31 sierpnia 2027 roku.
Radny Wojciech Jaślar wstrzymał się od głosu.
Rozumiem argumenty finansowe miasta. Mamy dziś wolne miejsca w publicznych żłobkach, których utrzymanie również kosztuje. Zabrakło mi jednak szerszej odpowiedzi na pytanie, co dalej
– mówi w rozmowie z Rzeszów24.info.
Chciałbym wiedzieć, jaki mamy długofalowy pomysł na miejskie żłobki i przede wszystkim, jak Rzeszów zamierza mierzyć się z niżem demograficznym. Samo pozostawienie albo zlikwidowanie bonu tego problemu nie rozwiązuje
– dodaje.
Wieża telewizyjna ustąpi blokom
Rada zgodziła się na inwestycję mieszkaniową na terenie, gdzie stoi wieża telewizyjna na Baranówce. Za było 15 radnych, przeciw 5, dwóch wstrzymało się od głosu.
Sprawa idzie w trybie specustawy mieszkaniowej, potocznie zwanej „lex deweloper". Klub Razem dla Rzeszowa głosował przeciw, wskazując, że zintegrowany plan inwestycyjny dałby miastu konkretne zobowiązania dewelopera wobec mieszkańców.
Radny Wojciech Jaślar głosował za.
Oczywiście szkoda charakterystycznej wieży, ale jeżeli nie istnieje technicznie i ekonomicznie realny sposób nadania jej nowej funkcji, pozostawienie jej do dalszej degradacji nie jest rozwiązaniem
– tłumaczy.
Jego zdaniem ważniejszy jest jednak argument o kierunku rozwoju miasta.
– Powinniśmy w większym stopniu wykorzystywać tereny znajdujące się już wewnątrz istniejącej tkanki miejskiej. To bardziej racjonalny kierunek niż niekontrolowane rozlewanie się zabudowy na obrzeża, gdzie później musimy za publiczne pieniądze budować drogi, kanalizację i komunikację
– ocenia.
Most na Wisłoku: jednogłośnie
Bez sporu przeszła uchwała otwierająca drogę do budowy nowego mostu przez Wisłok między Budziwojem a Boguchwałą. Poparło ją wszystkich 17 głosujących radnych.
Miejskie analizy z 2025 roku wskazują, że nowa trasa zmniejszy natężenie ruchu na ul. Kwiatkowskiego o ponad 8 procent, a także odciąży Most Karpacki i al. Sikorskiego.
O nowe połączenie przez Wisłok mieszkańcy tej części Rzeszowa apelują od wielu lat – mówi Jaślar, mieszkaniec Budziwoja. – Do wbicia pierwszej łopaty jeszcze długa droga, ale takie inwestycje realizuje się właśnie poprzez kolejne decyzje, dokumentację i współpracę samorządów. Będę pilnował, żeby ten projekt nie zatrzymał się na etapie uchwał i planów.
Bilety dla weteranów: głosowanie, którego nie zrozumieli
Najbardziej chaotyczny punkt sesji dotyczył darmowych przejazdów MPK dla wszystkich weteranów misji zagranicznych. Dotąd uprawnienie przysługiwało tylko weteranom poszkodowanym.
Radni najpierw szybko zagłosowali za uchwałą, po ostrzeżeniu skarbnika zorientowali się w konsekwencjach, a potem doszło do reasumpcji i odesłania projektu do komisji.
To już drugie podejście do tematu. W lipcu na sesji wystąpił płk Artur Chapski, szef rzeszowskiego Ośrodka Zamiejscowego CWCR, który od dwóch i pół roku zabiegał o przywilej dla około 250 weteranów misji zagranicznych.
Sam cel i chęć uhonorowania weteranów zasługują na szacunek. Zabrakło jednak spokojnej dyskusji o konsekwencjach
– komentuje Jaślar. Jak zaznacza, w uzasadnieniu projektu zapisano, że zmiana nie spowoduje istotnych obciążeń finansowych, ale nie przedstawiono wyliczenia kosztów.
Fundusz osiedlowy o krok bliżej
Przeszła też zmiana statutu miasta przygotowująca grunt pod fundusz osiedlowy. Za było 9 radnych, przeciw 5, czterech wstrzymało się od głosu.Przeciwnicy argumentowali między innymi, że rozwiązanie dubluje Rzeszowski Budżet Obywatelski i że rady osiedli nie mają odpowiedzialności finansowej w rozumieniu ustawy o finansach publicznych.
Co dalej
Trzy tematy z tej sesji wrócą. Bilety dla weteranów po pracach w komisji. Fundusz osiedlowy przy kolejnych etapach. A wieża telewizyjna – bo równolegle toczy się procedura wpisania jej do rejestru zabytków, a uchwała Rady Miasta sama w sobie nie przesądza o rozbiórce.
Rolą radnego nie jest automatyczne głosowanie zgodnie z politycznym podziałem, ale podejmowanie decyzji, które potrafimy później mieszkańcom racjonalnie wytłumaczyć
– podsumowuje Jaślar.
Komentarze (0)